Trener Ante Simundza po meczu z Odrą Opole
fot. slaskwroclaw.pl

Trener Ante Simundza po zwycięstwie w Mielcu

Śląsk Wrocław pokonał na wyjeździe Stal Mielec w meczu 30. kolejki Betclic 1 Ligi. Przedstawiamy zapis pomeczowej konferencji z udziałem trenera Ante Simundzy.

PODSUMOWANIE SPOTKANIA:

Bardzo mi przykro z powodu Piska i jego kontuzji. Rozmawiałem z nim i to poważna kontuzja, ale wierzę, że wróci na swój odpowiedni poziom. Uważam, że zarówno kibice, jak i dziennikarze obejrzeli dziś bardzo ciekawe spotkanie. Oddaję ogromny szacunek mojej drużynie. Dwa razy byliśmy w stanie wrócić do meczu i ostatecznie wywalczyliśmy 3 punkty. Kiedy wracam do tego meczu w swojej głowie, uważam, że byliśmy w nim lepsi. Była w nas większa żądza zwycięstwa i byliśmy lepsi na boisku.

O TYM, CZY SPODZIEWAŁ SIĘ TAKIEGO MECZU:

Oczywiście. Stal Mielec gra u siebie bardzo dobrze. Jeśli nie bylibyśmy na tym poziomie, jaki pokazaliśmy dziś, nie sądzę, że wygralibyśmy to spotkanie.

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

O GOLACH BANASZAKA:

To kluczowe dla jego pewności siebie. Niełatwo jest strzelić dwa rzuty karne z rzędu. Nie martwi mnie, że ostatniego gola z gry strzelił na początku rundy. Ważne, że pracuje dla zespołu i dochodzi do sytuacji bramkowych. Pomaga zespołowi swoją grą. Ostatecznie nie ma znaczenia, czy zawodnik strzeli gola z rzutu karnego czy z otwartej gry.

O PÓŹNO DOKONANYCH ZMIANACH:

Graliśmy dobrze i stwierdziłem, że nie było potrzeby dokonywania zmian wcześniej.

O ZAWIESZENIU LAMINE BA:

Nie jesteśmy w stanie zmienić systemu na jeden mecz. Mamy zawodników, którzy mogą zastąpić Lamine Ba w formacji z trzema środkowymi defensorami, więc będziemy iść w tym kierunku.

O STRACONYCH GOLACH:

Dla mnie lepiej mówić o pozytywach. Takim jest to, że rywale strzelili dziś bramki po kontrataku i rzucie rożnym. Nie pamiętam, żeby oprócz tego doszli do jakichś klarownych sytuacji w tym meczu. Byli dziś w dobrej formie i zasłużyli na te 2 gole, ale po prostu byliśmy dziś lepsi.

O MICHALE ROSIAKU:

Zgadzam się, że ktoś, kto otrzymał szansę, musi ją wykorzystać, żeby pozostać w wyjściowej jedenastce. Wierzę jednak, że nie tylko Michał Rosiak wniósł dziś wiele dobrego na boisko – zrobiła to cała drużyna.

fot. Śląsk Wrocław

Przewijanie do góry