Image

Śląsk zbliża się do czołówki ligi!

Śląsk Wrocław z kolejnym ważnym zwycięstwem! Wrocławianie pokonali w bardzo istotnym spotkaniu Chrobrego Głogów 2:1. Bramki dla WKS-u zdobyli Piotr Samiec-Talar oraz Yehor Matsenko. Dla gości trafił Myroslav Mazur.

Sobotnie spotkanie miało duży ciężar gatunkowy. Po 22 kolejkach Chrobry Głogów zajmował drugą pozycję w tabeli Betclic 1 Ligi, a Śląsk Wrocław tracił do tej ekipy cztery punkty. Wrocławianie chcieli potwierdzić dobrą dyspozycję z poprzedniego meczu z Odrą Opole i zgarnąć kolejne bardzo cenne trzy oczka. 

Zadanie nie było jednak proste. Chrobry znakomicie rozpoczął rundę wiosenną i zgarnął siedem punktów w trzech starciach. Największe pochwały od dawna zbierała formacja defensywna Głogowian. Ekipa Chrobrego to drugi najlepszy zespół w rozgrywkach pod kątem straconych bramek. Wyróżniającą postacią jest w szczególności Dawid Arndt, czyli golkiper gości sobotniego pojedynku. Ante Simundza dokonał tylko jednej zmiany w składzie WKS-u przed starciem z Chrobrym. Za kartki pauzował Michał Mokrzycki, a zatem w jego miejsce pojawił się Jorge Yriarte. 

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

Zacięty początek

Początek spotkania był dość nerwowy, ale drużyny grały na dużej intensywności. Zespoły podchodziły pod pole karne rywala. Brakowało strzałów i stwarzania groźnych sytuacji. W 8. minucie dobrą akcję przeprowadził Kacper Laskowski, ale uderzenie powędrowało obok bramki Michała Szromnika. W odpowiedzi nieźle dośrodkowywał Piotr Samiec-Talar jednak centra została przecięta przez Dawida Arndta.

Groźnie pod bramką Wojskowych zrobiło się w 11. minucie. Podania szybko wymienili Kelechukwu Ibe-Torti oraz Piotr Janczukowicz. Ten pierwszy zacentrował do Kacpra Laskowskiego, ale zawodnik Chrobrego – tym razem głową – ponownie nie znalazł drogi do siatki. Pięć minut później zagrożenie pod bramką Głogowian znów stworzył kapitan WKS-u. Piotr Samiec-Talar kąśliwie uderzył z rzutu wolnego, a na rzut rożny wybił Dawid Arndt.

Zabójcze trzy minuty WKS-u

Po chwili bramkarz Chrobrego ponownie musiał interweniować. Najpierw próbował Yehor Matsenko, a następnie Lamine Ba. Wrocławianie mieli niezłe sytuacje jednak golkiper przyjezdnych był na posterunku. W 19. minucie w dobrej pozycji do strzału znalazł się z kolei Marc Llinares. Hiszpański wahadłowy Śląska uderzył obok bramki.

Odważna i ofensywna gra Śląska została nagrodzona w 29. minucie. Podczas kolejnej groźnej akcji w polu karnym Kacper Tabiś ostro potraktował Krzysztof Kurowskiego. Sędzia Tomasz Marciniak wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę pewnie zamienił rozgrywający świetną pierwszą połowę Piotr Samiec-Talar.

Na kolejną świetną akcję Śląska nie trzeba było długo czekać. W 32. minucie po dograniu z lewej strony piłkę przytomnie przyjął Piotr Samiec-Talar. Następnie dograł do Yehora Matsenki, a ten mocnym uderzeniem umieścił futbolówkę w bramce. Ekipa ze stolicy Dolnego Śląska prowadziła już 2:0!

Po drugiej bramce dla Wrocławian gra się wyraźnie uspokoiła. Przy piłce nieco częściej byli zawodnicy Łukasza Becelli, ale Śląsk miał spotkanie pod kontrolą. Nie brakowało też kolejnych sytuacji. W 41. minucie za akcją poszedł Patryk Sokołowski. Środkowy pomocnik Śląska został nabity przez rywala i piłka poszybowała nieco nad poprzeczką. Przed przerwą Sokołowski dograł jeszcze dobre prostopadłe podanie do Luki Marjanaca, ale Bośniak uderzył niecelnie. Po chwili arbiter zaprosił drużyny na przerwę.

Spokojny start drugiej połowy

Przed drugą połową wstrząsnąć swoim zespołem próbował trener Chrobrego. Efektem były aż dwie zmiany w przerwie. Na murawie pojawili się Sebastian Bonecki oraz Paweł Tupaj. Wejście w drugą połowę było jednak dość spokojne. Gra częściej toczyła się na połowie gospodarzy, ale Chrobremu brakowało stuprocentowych okazji do zdobycia bramki kontaktowej. W 57. minucie niezłą akcję przeprowadził Kelechukwu Ibe-Torti. Jego dośrodkowanie okazało się niecelne.

Piłkarze z Głogowa coraz mocniej zapędzali się w pole karne Śląska. W 63. minucie odebrali piłkę na połowie WKS-u. Futbolówka szybko trafiła do Piotra Janczukowicza, ale spod nóg wybił mu ją Yehor Matsenko. Chwilę później przez moment zadrżały serca kibiców Wojskowych. Arbiter początkowo wskazał na rzut karny, ale po wideoweryfikacji zmienił decyzję.

Szalone ostatnie minuty i kolejne trzy punkty

Kolejny fragment gry wyglądał podobnie. Chrobry próbował wielu akcji skrzydłami, ale rywalom WKS-u brakowało długo dobrego ostatniego podania. Napór się jednak opłacić, bo w 82. minucie zawodnicy z Głogowa strzelili bramkę kontaktową. Po dośrodkowaniu piłkę krótko wybił Michał Szromnik. Szymon Lewkot krótko dograł do Myroslava Mazura, a ten trafił na 2:1.

Po golu dla Chrobrego końcowe minuty starcia były nerwowe. Niezłą sytuację na podwyższenie wyniku miał Michał Rosiak, ale po jego strzale z rzutu wolnego piłka trafiła w słupek. Gorąco zrobiło się w 97. minucie. Po centrze Chrobrego doszło do ost starcia w szesnastce Śląska. Sędzia Tomasz Marciniak znów pokazał rzut karny. Ponownie jednak podszedł do monitora i zmienił decyzję. Niedługo później druga domowa wygrana z rzędu stała się faktem. Starcie zakończyło się dopiero po 15 minutach doliczonego czasu gry!

Kolejne domowe Śląska Wrocław odbędzie się już za tydzień. Tym razem czeka nas hitowe starcie w Betclic 1 Lidze. Na Tarczyński Arenę przyjedzie Wisła Kraków. Początek meczu o godz. 17:30. Wejściówki na to starcie można zakupić TUTAJ.

23. kolejka Betclic 1 Ligi:

Śląsk Wrocław – Chrobry Głogów 2:1 (2:0)

Bramki:

1:0 Piotr Samiec-Talar 29’ (rzut karny)

2:0 Yehor Matsenko 32’

2:1 Myroslav Mazur (82’)

Śląsk: Szromnik – Kurowski (70’ Rosiak), Matsenko, Ba, Malec, Llinares, Sokołowski, Yriarte, Samiec-Talar, Marjanac (90’ Markowski), Jambor (83’ Sharabura)

Chrobry: Arndt – Zarówny (46’ Tupaj), Grić, Mazur, Tabiś, Grzelak (46’ Bonecki), Lewkot, Ibe-Torti (63’ Bartlewicz), Nowakowski, Laskowski (81’ Ozimek), Janczukowicz (72’ Strózik)

źródło: Śląsk Wrocław

Przewijanie do góry