Image
fot. Aleksander Kurgan

Kobierzyce International Cup: KPR ograł mistrzynie Polski w derbach! Korea bez litości dla Galiczanki

To były derby z prawdziwego zdarzenia. Bez kalkulacji, z twardą walką na każdym metrze parkietu i niesamowitą intensywnością od pierwszej akcji. KPR Gminy Kobierzyce wysłał jasny sygnał mistrzyniom z Lubina, zgarniając prestiżowe zwycięstwo 26:21. Trzeci dzień Kobierzyce International Cup przyniósł też demonstrację siły reprezentacji Korei Południowej, która bez problemu odprawiła Galiczankę Lwów.

Wojna nerwów w dolnośląskich derbach. Kobierki biorą pełną pulę

Początek? Piorunujący. Wynik otworzyła wprawdzie Natalia Janas, ale gospodynie natychmiast odpowiedziały serią trzech trafień z rzędu. Zespół prowadzony przez Herlandera Silvę wszedł w mecz na maksymalnych obrotach, odskakując po sześciu minutach na 7:3.

Zagłębie nie zamierzało jednak oddawać pola. Ekipa Bożeny Karkut szybko uszczelniła szyki obronne i w 16. minucie doprowadziła do remisu 7:7. Obie drużyny stoczyły wtedy twardą batalię w defensywie, a na przerwę Kobierki schodziły z jednobramkową zaliczką (11:10).

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

Twarda defensywa i kontrola do samego końca

Po zmianie stron kibice w kobierzyckiej hali zobaczyli esencję kobiecego szczypiorniaka. Kluczem do sukcesu gospodyń okazała się agresywna, wysoko ustawiona obrona, przez którą lubinianki miały gigantyczne problemy z kreowaniem czystych pozycji. W ważnych momentach swoje dołożyła w bramce Marija Simić.

W 36. minucie KPR odskoczył na 16:12, a gdy kwadrans przed końcową syreną Wiktoria Kostuch trafiła na 19:14, stało się jasne, że miejscowe nie wypuszczą tego triumfu z rąk. Miedziowe próbowały odrabiać straty — ciężar gry wzięły na siebie Kinga Grzyb oraz Mariane Fernandes (uznana za MVP Zagłębia w turnieju) — jednak finisz należał do Kobierzyc. Wygrana 26:21 stała się faktem.

Azjatycki ekspres nie zwolnił ani na moment

Wcześniej kibice byli świadkami jednostronnego pojedynku reprezentacji Korei Południowej z Galiczanką Lwów. Wicemistrzynie Azji od startu narzuciły mordercze tempo. Szybkie trafienia Minseo Kim i Hanny Gwon ustawiły spotkanie.

Galiczanka próbowała odpowiadać akcjami Mariany Markevych oraz Diany Dmytryshyn (wybranej najlepszą zawodniczką lwowskiego zespołu), jednak Koreanki w kluczowych momentach pierwszej części zachowały pełną kontrolę. Bitna Woo i Yeongyeong Lee sukcesywnie powiększały dystans, ustalając wynik do przerwy na 16:12. W drugiej połowie azjatycka drużyna całkowicie zdominowała parkiet, zwyciężając ostatecznie 30:18.

Wielki finał turnieju już w sobotę

Przed nami decydujące starcie Kobierzyce International Cup. W sobotę, 22 sierpnia o godzinie 17:00, KPR Gminy Kobierzyce zmierzy się z reprezentacją Korei Południowej. Wstęp na mecz w kobierzyckiej hali jest bezpłatny.

Przewijanie do góry