Śląsk Wrocław pokonał Raków 2:1. Ante Simundza konferencja
fot. Aleksander Kurgan

Ante Šimundża przed hitem Legia – Śląsk: Musimy wystrzegać się błędów

Wyjazd na stadion przy ulicy Łazienkowskiej w Warszawie to w realiach Ekstraklasy zawsze mecz podwyższonego ryzyka i najwyższej próby charakteru. Po szalonym remisie z Widzewem Łódź, Śląsk Wrocław staje przed kolejnym wyzwaniem wagi ciężkiej. Szkoleniowiec Trójkolorowych, Ante Šimundża, na przedmeczowej konferencji bez ogródek zdiagnozował bolączki zespołu, skomentował powrót Lamine Ba i odniósł się do przyszłości Piotra Samca-Talara.

Rachunek sumienia i powrót generała defensywy

Sztab szkoleniowy wrocławian wykorzystał minione dni na drobiazgową analizę niedociągnięć z poprzedniej kolejki. Mimo wyszarpanego punktu, postawa w defensywie i zbyt wolne operowanie piłką wymagały męskiej rozmowy.

– Wszyscy zawodnicy są zdrowi. Lamine Ba wrócił do treningów z pełnym obciążeniem w poniedziałek – przekazał na wstępie Šimundża. – Wiemy, jak ogromne znaczenie ma Lamine dla naszej formacji obronnej i jak wiele pewności daje kolegom. Jeśli chodzi o starcie z Widzewem, zbyt długo holowaliśmy piłkę i graliśmy zbyt wolno. Dodatkowo analizowaliśmy ostatnią akcję tamtego meczu. Zgodziliśmy się, że najpierw był faul na naszym graczu, ale potem wkradły się zbędne emocje. W końcówkach trzeba zachować absolutny spokój i chłodną głowę. Nie popełniamy błędów strukturalnych jako cała drużyna, lecz potknięcia indywidualne. Na tym poziomie po prostu musimy je wyeliminować.

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

Plan na Warszawę: stałe fragmenty i odporność na kocioł

Mecze w stolicy rządzą się swoimi prawami, a atmosfera na trybunach potrafi sparaliżować niejednego ligowca. Słoweński trener zaznacza jednak, że jego zespół ma już niezbędne doświadczenie i doskonale wie, czego się spodziewać.

– Znamy specyfikę spotkań w Warszawie i wiemy, z czym wiąże się tamtejsza atmosfera. W Legii zmienił się trener, doszło do roszad kadrowych, ale my jesteśmy przygotowani. Kluczem do korzystnego rezultatu będą przede wszystkim dośrodkowania oraz stałe fragmenty gry. Ekstraklasa wymaga szybszej reakcji i bezwzględnej koncentracji, bo jakość rywali jest wyższa. Naszą wiedzę i wnioski z treningów musimy po prostu przenieść na murawę – podkreślił szkoleniowiec.

Szczera deklaracja o Samcu-Talarze i kontrowersje

Na konferencji nie zabrakło wątku kapitana wrocławian, Piotra Samca-Talara, który kapitalną dyspozycją przyciąga uwagę silniejszych klubów. Šimundża podszedł do tematu z dużą klasą i trenerską dojrzałością.

– Powiem szczerze: jeśli Piotr odejdzie do lepszego klubu, będzie to oznaczało, że moja praca z nim została wykonana na sto procent. Przez ostatnie półtora roku wykonał gigantyczny postęp. W ofensywie to w tej chwili jeden z najlepszych piłkarzy w całej lidze, choć wciąż może pracować nad tym, by stać się zawodnikiem kompletnym. Jeśli pod moim okiem gracze robią taki skok jakościowy, to dla mnie powód do dumy.

Trener odniósł się również krótko do nietypowych zdarzeń z udziałem analityka rywali: – Dla mnie to sytuacja całkowicie nienormalna, nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałem. Kwestie ewentualnych dalszych kroków leżą jednak wyłącznie po stronie prezesa klubu.

Starcie 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Legią Warszawa a Śląskiem Wrocław zostanie rozegrane w piątkowy wieczór o godzinie 20:30.

Przewijanie do góry