Rezerwy Śląska Wrocław podtrzymują dobrą formę! Zespół zanotował dzisiaj czwarte zwycięstwo z rzędu, pokonując 5:0 Resovię Rzeszów. Bramki dla Śląska II zdobyli Adam Ciućka, Krystian Rostek i Hubert Muszyński. Dubletem popisał się Michał Milewski.
Pierwsze kopnięcie wykonali zawodnicy gospodarzy, zaczynając w charakterystyczny dla siebie sposób. Niestety nie udało się powtórzyć sztuki z poprzedniego meczu ze Stalą Stalową Wola i piłkę pewnie złapał bramkarz Jakub Tetyk po długim podaniu Łukasza Gerstensteina.
Po pierwszym kwadransie byliśmy świadkami bezbramkowego remisu, ale mecz nie był bez akcji. Zarówno Śląsk II, jak i Resovia twardo stawiały swoje warunki, nie cofając nogi w walce o piłkę.
W 23. minucie zawodnicy Resovii przedostali się pod bramkę Głogowskiego i wpakowali piłkę do siatki! Wszystko zaczęło się od straty piłki Simona Schieracka. Goście szybko wykorzystali nieuwagę Niemca i podali futbolówkę do Javiera Ortiza. Napastnik Resovii w sytuacji sam na sam się nie pomylił, ale okazało się, że był na pozycji spalonej i bramka nie zostanie uznana! Zamiast gola na konto Resovii została przyznana żółta kartka za kopnięcie piłki po gwizdku przerywającym grę.
W 28. minucie rezerwy Śląska wyszły na prowadzenie za sprawą Adama Ciućki! Drużyna Resovii pogubiła się w rozegraniu pod własnym polem karnym i bezpańską piłkę wykorzystał Michał Milewski. Kiedy skrzydłowy do niej dopadł, został bezpardonowo sfaulowany wślizgiem w polu karnym. Kiedy sędzia miał odgwizdać rzut karny, futbolówka potoczyła się dalej, aż wpadła pod nogi Adama Ciućki, który uderzył od razu po ziemi przy słupku! Na szczęście poprzedzający bramkę faul na Milewskim skończył się bez żadnego urazu i zawodnik mógł wrócić do gry.
Parę chwil później znowu byliśmy świadkami gola! Tym razem swoim geniuszem i odwagą popisał się Oskar Wojtczak, który pewnie prowadził piłkę przez większość boiska. Idealnie na pozycję wychodził Michał Milewski, który dostał od „Wojtiego” piłkę na dobieg. Sytuacja sam na sam była formalnością, którą „Milowy” skwitował bramką w 36. minucie!
Trzy minuty później ponownie zabłysnął Oskar Wojtczak, który z lewej strony pola karnego wrzucił piłkę prosto na głowę Huberta Muszyńskiego. Kapitan rezerw WKS-u takich sytuacji nie zwykł marnować, więc skierował futbolówkę do siatki, podwyższając wynik w 39. minucie!
Kiedy już wszystko wskazywało na koniec pierwszej połowy, podopieczni Michała Hetela zdecydowali się na ostatni zryw pod pole karne rywali. Piłkę z prawej strony szesnastki dośrodkował Adrian Żulewski i gdy wydawało się, że zostanie wybita, to „znikąd” między stoperami gości wyrósł Michał Milewski, który zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Minutę po tym golu sędzia zakończył premierową odsłonę spotkania.
Początek drugiej części meczu przebiegał spokojniej niż pierwsze 45 minut. Zawodnicy rezerw Śląska Wrocław pilnowali wyniku i nastawiali się głównie na grę z kontrataku. Natomiast Resovia próbowała zdobyć bramkę, która wlałaby w ich żyły nadzieję na odwrócenie wyniku, jednak nie udawało im się zbliżyć do bramki Bartka Głogowskiego.
Jeden z kontrataków skończył się kornerem dla Śląska II. W narożniku stanęli Łukasz Gerstenstein i Adrian Żulewski. Dośrodkowanie tego drugiego dosięgęło głowy Szymona Rygla, który zgrał futbolówkę wzdłuż bramki. Defensorzy Resovii pomyślnie wybili piłkę za pole karne, ale spadła ona pod nogi Krystiana Rostka, który uderzył od razu, przełamując ręce bramkarza i podwyższył prowadzenie na 5:0!
Najlepszą okazją Resovii był rzut wolny z 20. metrów w końcówce spotkania. Swojego szczęścia postanowił spróbować Mateusz Geniec, ale jego strzał poleciał wysoko nad poprzeczką. Niedługo po tej sytuacji sędzia zagwizdał ostatni raz, kończąc ten mecz.
Śląsk II Wrocław – Resovia Rzeszów 5:0 (4:0)
Bramki:
1:0 Adam Ciućka 28′
2:0 Michał Milewski 36′
3:0 Hubert Muszyński 39′
4:0 Michał Milewski 44′
5:0 Krystian Rostek 66′
Śląśk II: Głogowski – Muszyński, Ł. Gerstenstein, O. Gerstenstein (Kosmalski 67′), Ciućka (Markowski 46′), Milewski (Kamiński 67′), Wojtczak, Żulewski, Rostek (Dziuba 76′), Schierack (Chodera 70′), Rygiel
Resovia: Tetyk – J. Banach (Rębisz 60′), Szymocha, Małachowski, Ortiz (Bałdyga 46′), Letniowski, Geniec, Jaroch (Hanc 76′), Strzeboński (Czyżycki 46′), Kowalski-Haberek, Szkiela (Ciszewski 13′)
Żółte kartki: Milewski (Śląsk II) – Ortiz, J. Banach (Resovia)
Sędziował: Maciej Pelka (Poznań).
źródło: slaskwroclaw.pl
Więcej artykułów o piłkarskim Śląsku Wrocław znajdziesz w dedykowanej zakładce klubu: zobacz tutaj.







