Kolejny sparing rezerw Śląska Wrocław za nami, tym razem obyło się bez bramek. Zarówno drużyna z Wrocławia, jak i z Zielonej Góry miała swoje szansę, ale nikt ich nie wykorzystał.
Mecz zaczął się idealnie dla podopiecznych Michała Hetela. Tuż na początku w polu karnym Lechii był faulowany Miłosz Kurowski i to on podszedł wyegzekwować ten rzut karny. ,,Kura” wziął rozbieg, uderzył piłkę po ziemi, ale Bursztyn wyczuł jego intencję i obronił strzał. Później mecz miał szybkie tempo i dużo walki w środku pola, ale do przerwy nie skutkowało to bramkami. Po przerwie i zmianach w składach, zarówno Śląsk II jak i Lechia, miała chrapkę na zdobycie bramki. Jednak tylko na chęciach się skończyło, a dodatkowo pod koniec spotkania czerwoną kartką za odepchnięcie rywala bez piłki obejrzał Miłosz Kozak. Krótko po tym ,,kartoniku” sędzia zagwizdał po raz ostatni.
Następtny sparing rezerw WKS-u zaplanowany jest na sobotę 7. lutego. Mecz ze Slavią II Praga rozpocznie się o 14:30 na Kłokoczycach.
Śląsk II Wrocław – Lechia Zielona Góra 0:0
I połowa: Głogowski – Ł.Gerstenstein, Rygiel, Tudruj, Żulewski, Milewski, Wojtczak, Chodera, M.Kurowski, O.Gerstenstein, Kosmalski
II połowa: Głogowski – Cegliński, Popiela, Havrylenko, Rostek, Milewski (Ł.Gerstenstein 67′), Schierack, Markowski, Dziuba, Kozak, Kucharski
fot. i źródło: slaskwroclaw.pl
Więcej artykułów o piłkarskim Śląsku Wrocław znajdziesz w dedykowanej zakładce klubu: zobacz tutaj.







