Ante Simundza Slask Wroclaw CHrobry Glogow

Trener Simundza przed pojedynkiem z Chrobrym

W sobotę Śląsk Wrocław rozegra kolejne ważne domowe spotkanie. Po ograniu Odry Opole przyszedł czas na starcie z wiceliderem tabeli – Chrobrym Głogów. Głos przed tym starciem zabrał trener Wojskowych – Ante Simundza.

O SYTUACJI KADROWEJ I URAZIE PRZEMYSŁAWA BANASZAKA:

Wszystko wygląda pozytywnie. Wiktor Niewiarowski i Przemysław Banaszak zaczynają zajęcia z piłką przy nodze. Jeśli wszystko będzie w porządku, to we wtorek dołączą do drużyny. Spodziewaliśmy się dwóch-trzech tygodni przerwy. Dobiegamy do końca drugiego tygodnia. Wszystko idzie zgodnie z planem.

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

O EWENTUALNYM ZASTĘPSTWIE ZA YEHORA MATSENKĘ:

Nie myślimy teraz o tym, bo mamy możliwość rotacji z innymi zawodnikami. Po prawej stronie środka obrony mamy różne opcje.

O BRAKU GRY YEHORA SHARABURY I JEGO POZYCJI:

Nie grał, bo graliśmy dobrze w poprzednich meczach. Liczę na niego. On musi walczyć o miejsce w składzie. Jest opcją w ataku oraz na prawym wahadle.

O ZMIANACH W SKŁADZIE:

Powiedziałem już, że jeśli zmieniamy system i pomysł na grę, to potrzeba trochę więcej czasu na przystosowanie się do niego. Widzę, że robimy progres z dnia na dzień. Będziemy coraz lepsi każdego dnia, w każdym meczu. Jeśli chodzi o zmiany personalne, to pozycja zawodników w pierwszej jedenastce zależy od każdego z nich indywidualnie. Każdy, kto zagrał od początku z Odrą, musi cały czas potwierdzać swoją jakość. Wszyscy walczą, żeby pozostać w jedenastce.

O TO JAKIEGO MECZU SPODZIEWA SIĘ TRENER Z CHROBRYM:

Spodziewam się, że Chrobry Głogów będzie starał się grać nisko. Niski blok defensywny i oparcie gry na kontratakach. Z pewnością będą bazować na stałych fragmentach gry.

O PEWNOŚCI SIEBIE PO CZYSTYM KONCIE:

Widziałem pewność siebie już, gdy graliśmy z Miedzią. Zawodnicy wierzyli, że mają odpowiednią jakość do dobrej gry w defensywie, potrafili już przewidzieć pewne rzeczy. Widziałem to też na treningach. Czyste konto jednak oczywiście pozytywnie na nas oddziałało. Zawsze może się zdarzyć coś niespodziewanego, ale grunt to być gotowym. Chcemy zdobyć trzy punkty, strzelić przynajmniej jednego gola więcej niż przeciwnik i tak jak zawsze – grać z piłką i wierzyć w to, co robimy.

O TYM CZY ŚLĄSK MOŻE ZALICZYĆ SERIĘ CZYSTYCH KONT:

Myślę, że teraz jesteśmy na wyższym poziomie w defensywie. Widzę progres drużyny. Musimy walczyć o każdą piłkę, biegać. Powoli coraz bardziej widać, że drużyna realizuje założenia sztabu szkoleniowego.

O PROGNOZIE NA PRZEBIEG MECZU Z CHROBRYM:

Może to być mecz, w którym będzie trzeba bardziej walczyć niż grać w piłkę. Dla nas ważne jest, żeby narzucić przeciwnikowi swój styl gry, żebyśmy my prowadzili grę. To nie będzie łatwe, ale takie mamy założenie.

O TYM, ŻE NAJBLIŻSZY MECZ MOŻE BYĆ WYJĄTKOWY DLA TRENERA CHROBREGO NAJWAŻNIEJSZY:

Mam przeświadczenie, ze każdy kto gra ze Śląskiem specjalnie się na nas nastawia. Szczególnie na naszym stadionie. Musimy myśleć o sobie, o tym jak być lepszym od rywala i podchodzić do niego z szacunkiem. Nie sądzę, że będzie inaczej w sobotę.

O SYTUACJI W TABELI I WADZE MECZU:

Podchodzimy do każdego meczu osobno. W każdym chcemy wygrać trzy punkty. Takie nastawienie trzymamy cały czas.

O BRAKU TRANSFERU ŚRODKOWEGO POMOCNIKA:

To praca dyrektora sportowego. Rozmawiamy każdego dnia, ale to jego praca i jego tematy. Pracuje bardzo mocno, aby dostarczyć jakościowych piłkarzy. Mamy trzech nowych dobrych zawodników i ta jakość się podniosła. Jeśli ktoś jeszcze by przyszedł byłoby dobrze, ale jestem zadowolony z tego okienka.

źródło: slaskwroclaw.pl

Przewijanie do góry