Na stadion przy ulicy Oporowskiej 62 przyjechała drużyna lidera Betclic 2 Ligi. Unia Skierniewice mimo tego, że była wskazywana na faworyta tego starcia, musiała pogodzić się dzisiaj z porażką 0:2. Bramkami dla Śląska II popisali się Paweł Kosmalski i Wiktor Kamiński.
Pierwsze kopnięcie piłki wykonali podopieczni Michała Hetela, który na dzisiejszy mecz był zawieszony z powodu żółtych kartek. Obowiązki pierwszego trenera na to spotkania przejął Mariusz Pawelec. Od początku starcie miało szybki przebieg i głównym aktorem zdecydowanie był Antoni Klimek. Każda akcja Śląska II szła jego stroną i dwukrotnie zmuszał on Grocholskiego do piąstkowania futbolówki.
W 10. minucie przed doskonałą sytuacją stanął Adam Ciućka, któremu udało się w wysokim pressingu odebrać piłkę bramkarzowi Unii. Niestety tym odbiorem Adam za bardzo wybił się do boku i był zmuszony oddać strzał na pustą bramkę z ostrego kąta. W ostatniej chwili piłkę z linii bramkowej wybił Eryk Woliński, który uratował zespół gości przed stratą gola!
W 23. minucie byliśmy świadkami pięknej, składnej akcji bramkowej Śląska II! Adam Ciućka stał sam przed polem karnym i postanowił lekko zagrać na dobieg do Mikołaja Tudruja, który go obiegał. Lewy obrońca dopadł do piłki i był sam na sam z bramkarzem, jednak, zamiast uderzyć bezpośrednio na bramkę, podał on do Kosmalskiego. „Kosmal” dołożył nogę, piłka po drodze do siatki jeszcze otarła się o obrońcę, ale nie zdołał on powstrzymać tego strzału. Śląsk II na prowadzeniu!
Na trzy minuty przed końcem pierwszej odsłony meczu gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie za sprawą Adama Ciućki! Skuteczny odbiór Oskara Wojtczaka w środku pola umożliwił Trójkolorowym podejście pod pole karne Unii Skierniewice. Antoni Klimek znalazł przed szesnastką Adama Ciućkę, który zdecydował się na niesygnalizowany strzał lewą nogą. Piłka leciała wolno, ale bardzo precyzyjnie – niestety uderzyła tylko w poprzeczkę i do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie.
Na drugą odsłonę tego meczu drużyna Śląska II wyszła bez zmian, natomiast podopieczni Kamila Sochy przeprowadzili jedną roszadę, wprowadzając skrzydłowego, który po trzech minutach został ukarany żółtą kartką.
Unia w drugiej połowie znalazła swoje tempo, ale dobra organizacja gry Śląska II sprawiała, że goście nie potrafili skonstruować akcji, która mogła zagrozić bramce Huberta Śliczniaka. Natomiast Oskar Wojtczak zagroził bramce Rafała Grocholskiego za sprawą potężnego uderzenia w poprzeczkę. „Nawinął” obrońcę gości na piątym metrze i oddał lewą nogą atomowe uderzenie, które wylądowało na poprzeczce.
W 77. minucie drużyna Śląska II podwyższa prowadzenie! Piękną dwójkową akcję stworzyli zmiennicy rezerw WKS-u. Wiktor Kamiński wypuścił Michała Milewskiego na lewe skrzydło, ten przyjął piłkę i w momencie, kiedy dobiegł na wysokość pola karnego, zagrał piłkę zwrotną do Kamińskiego, który wchodził w szesnastkę. „Kamyk” nie przywykł do marnowania sytuacji sam na sam i pewnie pokonał bramkarza.
Ten gol pozbawił gości nadziei na korzystny rezultat w tym spotkaniu i widać było, że chcą jak najszybciej zejść do szatni. Sędzia umożliwił im to jednak dopiero po upływie doliczonych czterech minut i wskazując na środek boiska, przyznając tym samym trzy punkty Śląskowi II Wrocław!
Śląsk II Wrocław – Unia Skierniewice 2:0 (1:0)
Bramki:
1:0 Paweł Kosmalski 23′
2:0 Wiktor Kamiński 77′
Śląsk II: Śliczniak – Dijaković, Muszyński, Kosmalski (Kamiński 67′), Ciućka (Schierack 67′), Wojtczak (Chodera 78′), Żulewski, Markowski, Klimek (Milewski 59′), Tudruj, Sharabura (Rostek 59′)
Unia: Grocholski – Straus, Sabiłło, Toporkiewicz (Bida 72′), Woliński, Mierzwa, Kosior (Ławrynowicz 82′), Szmyd (Makuch 58′), Jaroch (Zyntek 46′), Stępień, Gąska (Czarnecki 58′)
Żółte kartki: Mierzwa, Zyntek, Stępień, Bida (Unia)
Sędziował: Paweł Wrzeszczyński (Kalisz)
źródło: slaskwroclaw.pl
Więcej artykułów o piłkarskim Śląsku Wrocław znajdziesz w dedykowanej zakładce klubu: zobacz tutaj.







