Karuzela transferowa w ORLEN Superlidze Kobiet nabiera tempa. KPR Gminy Kobierzyce ogłosił swój pierwszy ruch kadrowy przed sezonem – do zespołu dołączy Milica Ignjatović, młoda i niezwykle utalentowana leworęczna rozgrywająca z Serbii. To transfer, który ma wnieść nową jakość na prawym rozegraniu „Kobierek”.
Bałkański talent z doświadczeniem w Lidze Mistrzyń
Milica Ignjatović urodziła się w 2005 roku, ale mimo młodego wieku posiada już bogate CV na arenie międzynarodowej. Swoją drogę rozpoczynała w RK Belgrad, by później przenieść się do ŽRK Železničar, z którym zdobyła mistrzostwo Serbii i zadebiutowała w Lidze Europejskiej EHF.
Ostatnie sezony spędziła w barwach słoweńskiego giganta – RK Krim, najbardziej utytułowanego klubu w tym kraju. W barwach ekipy z Ljubljany nie tylko sięgała po krajowe trofea, ale także zbierała cenne minuty na parkietach prestiżowej Ligi Mistrzyń, rywalizując z takimi markami jak Brest Bretagne czy Ikast Håndbold. W międzyczasie zaliczyła również udane wypożyczenie do hiszpańskiego ATTICGO Bm Elche.
Skuteczność i wszechstronność
Obecny sezon jest dla Milicy wyjątkowo udany. W barwach RK Krim wystąpiła w 10 meczach ligowych, zdobywając 39 bramek, co czyni ją jedną z najskuteczniejszych zawodniczek zespołu. Do tego dołożyła 9 trafień w rozgrywkach pucharowych. Trener Herlander Silva podkreśla jej wszechstronność:
„Jej mocne strony to przede wszystkim rzuty z drugiej linii, współpraca z obrotowymi oraz postawa w obronie. Myślę, że będzie dużym wzmocnieniem dla nas, zarówno w ataku, jak i defensywie” – komentuje szkoleniowiec KPR-u.
Reprezentacyjny szlif
Ignjatović to nie tylko gwiazda ligowa, ale i ważny punkt reprezentacji Serbii. Brała udział w Mistrzostwach Europy oraz Mistrzostwach Świata. Co ciekawe, niedawno wraz z kadrą wywalczyła awans na EHF EURO 2026, które zostanie rozegrane m.in. w Polsce.
Sama zawodniczka z entuzjazmem patrzy na przenosiny na Dolny Śląsk:
„Wybrałam ten klub ze względu na jego wysokie ambicje, profesjonalne środowisko oraz możliwość dalszego rozwoju jako zawodniczka. Mam nadzieję wnieść do drużyny energię, determinację i silnego ducha walki” – mówi Milica, która w Kobierzycach będzie występować z numerem 42.






