2024-05-20

Jacek Magiera przed meczem z Górnikiem

W niedzielę Śląsk Wrocław uda się na mecz 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W jednym z ciekawszych spotkań rundy wrocławianie zmierzą się z Górnikiem Zabrze. Głos przed tym spotkaniem zabrał trener WKS-u, Jacek Magiera.

O SYTUACJI KADROWEJ:

Na pewno nie zagra Erik Exposito. Ma cztery żółte kartki. Poza tym 23 zawodników z pola trenowało wczoraj z pierwszym zespołem. Nie ma kłopotów zdrowotnych z innymi piłkarzami. Wrócił Schwarz, wrócił też Olsen po narodzinach dziecka. Kontuzjowany jest Bartek Głogowski, który poddał się zabiegowi. On wypadł na dłuższy czas. Nie powiem czy to będą trzy miesiące czy pięć. To dwie jedyne absencje.

O POWROCIE PATRICKA OLSENA:

Patrick miał cały czas kontakt ze sztabem. Pojechał nie tylko siedzieć w szpitalu i być przy żonie, ale też trenować. Oczywiście siłownia też była, ale sprawy fizyczne są u niego na dobrym poziomie. Jest uśmiechnięty, zadowolony. Dla każdego to jest coś wielkiego. Świetnie, że poszerzona została rodzina Śląska.

O BRAKU EXPOSITO I SZANSIE DLA PATRYKA SZWEDZIKA:

Zmieniliśmy ustawienie na Wartę Poznań. Inaczej graliśmy niż wcześniej. Są trzy możliwości. To, co z Wartą, to co przed Wartą, bądź jeszcze coś innego. Rzeczywiście można dać szansę Patrykowi Szwedzikowi. Bierzemy go pod uwagę. Pamiętam, że jak obejmowałem Śląsk po raz drugi, to Patryk wyszedł w pierwszym składzie. To już rok. Dziś jest na pewno lepszym piłkarzem, strzelił gola w Ekstraklasie. Cały czas patrzymy na dyspozycję zawodników. Mamy większą możliwość wyboru piłkarzy w środku pola. Wrócił Schwarz, jest też Rzuchowski. W środku będzie więcej opcji.

O TOMMASO GUERCIO I GRZE W PIERWSZYM SKŁADZIE:

Nie ma czegoś takiego dla mnie, że jak zagrał dobrze, to musi siąść, bo nie zagra tak drugi raz. On już grał w meczach sparingowych na środku obrony i widziałem, że jest gotowy do gry w składzie. Jego postawa i aura miały największy wpływ na to. Zagrał bardzo dobry mecz. Był wyróżniającym się zawodnikiem. To była pozycja wahadłowego. Był aktywny w ofensywie, miał też dużo pojedynków w defensywie. Dużo go ten mecz kosztował pod kątem fizycznym i mentalnym. Od tamtego czasu minęło już siedem dni. Jest gotowy, aby grać w Zabrzu. Mam w głowie skład na to spotkanie, ale ostatnio też miałem i musiałem go zmienić, bo wypadło dwóch piłkarzy.

O TYM, ŻE ŚLĄSK NIE JEST TYPOWANY DO MISTRZOSTWA:

Nie denerwuje mnie to. Ja to przestałem czytać i nie przejmuje się tym. Wiele osób mówi byle mówić. Nie zdają sobie też sprawy z wielu aspektów. Po rundzie jesiennej wielu myślało, że będziemy w marcu mieli 15 punktów przewagi i będziemy spokojnie szli do mistrzostwa. My robimy swoje. Chcę, żeby nasi piłkarze do tego mistrzostwa dążyli. Chcę to widzieć na każdym treningu. Mamy siedem meczów. Najważniejszy jest ten pierwszy z Górnikiem. Chcemy zdobyć punkty, najlepiej trzy. Zamierzamy podjąć walkę na trudnym terenie. Rywale grają bardzo dobrą piłkę na wiosnę. Byłem na meczu w Lubinie i Górnik to potwierdził. U nas też jest dużo energii i chęć wygrywania. Chcemy to przenieść na boisko w Zabrzu.

O BRAKU DANIEGO PACHECO I ERIKA EXPOSITO ORAZ MOŻLIWEJ ABSNECJI LUKASA PODOLSKIEGO:

Nie wiem czy to porównywalna strata. Brak Erika to na pewno duża strata. Erik tylko w jednym starciu nie grał od początku. To kapitan, podstawowy zawodnik. Chce by taka sytuacja spowodowała większą odpowiedzialność u innych. Liczę, że będą zdobywali bramki i asysty. Czy z Podolskim, czy bez nie zwalnia nas nic z walki o punkty.

O PRESJI NA PATRYKU KLIMALI:

Patrzę na to tak, że każda kiedyś musi się skończyć. My też w końcu przestaliśmy strzelać w każdym meczu, a teraz Patryk jest coraz bliżej gola w meczu o stawkę. On ma moje wsparcie. Wiemy, że w ostatnim nie miał aż tylu okazji, co w poprzednich starciach. Strzelali jednak inni. Patryk jest zawodnikiem cały czas pracującym. Wierzę, że on w najważniejszym momencie strzeli gola, który pozwoli wygrać spotkanie.

O GRZE W PODSTAWIE SIMEONA PETROVA:

Zadebiutował w ataku na ostatnie dwie minuty. To zawodnik, który przyszedł żeby grać. Obserwowaliśmy i analizowaliśmy go. Dobrze wszedł do drużyny. Jest zawodnikiem podstawowego składu. Liczę, że dalej będzie grał solidnie i bronił dostępu do bramki. Jestem zadowolony. Liczę, że będzie prezentował się tak, jak należy.

O MATEUSZU ŻUKOWSKIM I HATTRICKU W REZERWACH:

Cały czas jest w kadrze pierwszego zespołu. Ma być gotowy by wchodzić z ławki lub w pierwszym składzie. Strzelił trzy gole z Odrą. On potrzebuje liczb i przełamania i jestem z tego zadowolony. W ostatnich dwóch meczach zdobył 4 gole. Ja się z tego cieszę. Nic tylko go mobilizować. Jeśli tak będzie strzelał w ekstraklasie, to będzie dużo powodów do radości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *