2024-05-23

Kolejne domowe zwycięstwo Śląska

WKS Śląsk Wrocław pokonał Dziki Warszawa 78:72 i odniósł drugie domowe zwycięstwo z rzędu. Trójkolorowi po ośmiu kolejkach mają bilans 4:4 w rozgrywkach Orlen Basket Ligi. 

Wrocławianie rozpoczęli spotkanie bardzo słabo. Nie kleiły się akcje ofensywne, a Dziki skutecznie punktowały, dzięki czemu po kilku pierwszych minutach ich prowadzenie wynosiło aż 9:0. Z biegiem czasu gospodarze złapali rytm i zaczęli punktować. Trójkę na przełamanie trafił Mateusz Zębski, a w kolejnych fragmentach dobrze pod koszem radził sobie Arciom Parachouski, który był zdecydowanie najlepszym punktującym WKS-u. Po pierwszej odsłonie zespół trenera Winnickiego miał jednak siedem oczek straty do przeciwnika. 

W drugiej kwarcie wrocławianie wzięli się za odrabianie strat. Dziki straciły całkowicie skuteczność w ataku, a Śląsk coraz częściej znajdował luki w obronie przeciwnika i szybko zniwelował siedmiopunktową stratę. Obie strony grały jednak nerwowo, brakowało płynności i dokładności w ofensywie. Po dwudziestu minutach WKS wciąż przegrywał, jednak różnicą już tylko jednego punktu (28:29). 

Po zmianie stron Trójkolorowi wreszcie wrzucili wyższy bieg i wyraźnie odskoczyli rywalom. Pod koszem rządził Dusan Miletić, który nie tylko był niemal bezbłędny jeśli chodzi o skuteczność, ale co chwila imponował efektownymi blokami. Wiatr w żagle złapał również Jakub Nizioł, który dorzucił kilka ważnych punktów. Przed ostatnią kwartą przewaga wynosiła aż siedemnaście oczek (61:44).

W ciągu ostatnich dziesięciu minut wróciła nerwowość i niedokładność z pierwszej połowy. Dziki ambitnie goniły wynik, jednak gospodarze cały czas utrzymywali względnie bezpieczną przewagę. Rywale zmniejszyli stratę nawet do pięciu oczek, jednak rzut za trzy Nizioła w końcówce “zabił” mecz i przesądził o wygranej Śląska, który po raz czwarty w tym sezonie mógł cieszyć się ze zwycięstwa. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *