2024-04-17

Za nami przedpremierowe zwiedzanie Muzeum Śląska

5 września swoją działalność zainauguruje Muzeum Śląska Wrocław. Kilka dni przed oficjalnym otwarciem na przedpremierowe zwiedzanie zostali zaproszeni przedstawiciele mediów, a w spotkaniu wzięli udział m.in. Mariusz Pawelec, prezes zarządu Tarczyński Arena – Marcin Przychodny oraz szef stowarzyszenia kibiców „Wielki Śląsk”, Przemysław Piwowarski.

Puchar za mistrzostwo Polski z 2012 roku, koszulka legendy Śląska – Dariusza Sztylki, mnóstwo meczowych proporczyków oraz pamiątki z innych sekcji. To wszystko – i wiele, wiele więcej – czeka na wszystkich sympatyków WKS-u w Muzeum Śląska Wrocław. W „pokazie prasowym” – bo tak można nazwać poniedziałkowe przedpremierowe zwiedzanie – wzięli udział także ci, którzy najnowszą historię WKS-u pamiętają doskonale, bo byli jej naocznymi świadkami. A nawet ją współtworzyli.

– Jestem pod ogromnym wrażeniem. To miejsce dla starszych i młodszych kibiców Śląska, przede wszystkim, miejsce edukacyjne, bo będą mogli poznawać tych, którzy odnosili te sukcesy ze Śląskiem – zaznacza Mariusz Pawelec, legenda Śląska, a obecnie piłkarz i II trener drugiego zespołu WKS-u. – Jak ja przychodziłem do Wrocławia, to w pierwszej kolejności słyszałem nazwiska: Sybis, Pawłowski, Prusik, Tarasiewicz… To wielcy piłkarze. Trener Tarasiewicz miał bzika na punkcie Śląska, to było czuć, on zaszczepił we taką miłość do klubu. To jest też takie miejsce, żeby młodzi zawodnicy zobaczyli i odbierali to w taki sposób, że w przyszłości mogą też tu być. Może być ich zdjęcie, koszulka czy trofeum – podkreśla.

W przestrzeni muzeum znajdziemy również eksponaty multimedialne. Za jeden z nich możemy uznać nagranie bramki Roka Elsnera z maja 2012 roku, która dała zwycięstwo nad Wisłą Kraków i drugie w historii klubu mistrzostwo Polski.

Pod wrażeniem eksponatów byli także zaproszeni dziennikarze. – Miałem „ciary”, a to znaczy, że muzeum spełnia swoją rolę – nie tylko edukuje, przypomina i podkreśla najważniejsze momenty w historii Śląska, ale też buduje tożsamość, tworzy atmosferę. To miejsce pełne nowoczesności, którą udało się znakomicie wykorzystać do prezentacji często bardzo starych, archiwalnych wydarzeń. Jest też przestronne, urządzone według przemyślanego wzoru. Będę tu często wracał – mówi Krzysztof Banasik, redaktor naczelny serwisu Slasknet.com, portalu, który relacjonuje wydarzenia związane ze Śląskiem od 23 lat.

– Życie klubu było ściśle związane ze stadionem przy Oporowskiej. Klub na Tarczyński Arena przeprowadził się dwa lata temu. Ten stadion nie miał duszy. Tę duszę daje mu teraz muzeum Śląska Wrocław – przyznaje szef stowarzyszenia kibiców „Wielki Śląsk”, Przemysław Piwowarski.

A który z eksponatów zrobił największe wrażenie na zwiedzających? – Nie jestem w stanie wybrać jednej takiej rzeczy, wszystko tu jest ważne, bo na tym polega historia – nie można bagatelizować żadnego momentu, bo to te momenty tworzą całość. Mogę zdradzić, że największe „ciary” miałem podczas multimedialnej prezentacji stadionów – absolutnie zachwycają archiwalne, czarno-białe nagrania kibiców zgromadzonych na Stadionie Olimpijskim – dodaje Krzysztof Banasik.

Warto podkreślić, że wrześniowa inauguracja będzie zwieńczeniem projektu, nad którym prace toczą się od niemal dwóch lat! – Zawsze zależało nam na tym, aby stadion nieustannie żył, przyciągał wiele osób o różnych zainteresowaniach. Dlatego podejmujemy różne inicjatywy, gościmy rozmaite imprezy. Muzeum Śląska to wyjątkowe przedsięwzięcie zarówno dla klubu, jak i dla samego obiektu. Sale na jego potrzeby były uwzględnione od początku, jednak właśnie teraz udało się zrealizować ten projekt, nad którym pracowaliśmy od 2021 roku – opowiada Marcin Przychodny, prezes zarządu Tarczyński Arena.

Muzeum będzie czynne w dni powszednie od 10:00 do 18:00, zaś w weekendy od 11:00 do 19:00 (z możliwością wprowadzenia zmian podczas imprez masowych). Ceny biletów będą wynosić 25 złotych normalny i 15 złotych ulgowy, a ze zwiedzaniem stadionu 35 i 25 złotych. Wejściówka rodzinna to koszt 99 złotych.

źródło: slaskwroclaw.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *