Przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi trenera Simundzy z konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie 26. kolejki Betclic 1 Ligi, w ramach którego Śląsk Wrocław zmierzy się na wyjeździe z Puszczą Niepołomice.
O TYM, JAKIE WNIOSKI MOŻNA WYCIĄGNĄĆ PO OSTATNIM MECZU:
Zespół z Tychów gra pod presją, gra o utrzymanie i na pewno nie spotkanie z nami nie było dla nich łatwe. Ale uczciwie trzeba powiedzieć, że byliśmy przynajmniej o poziom wyżej od rywali i wymusiliśmy na nich te błędy.
O NAJLEPSZYM MOMENCIE ŚLĄSKA W SEZONIE:
Gramy dobrze i prezentujemy się coraz lepiej w ostatnim czasie, ale musimy pamiętać, że jeszcze niczego nie osiągnęliśmy. Takie rezultaty w niedawnych spotkaniach są efektem tego, że do każdego meczu podchodzimy osobno. Mamy jasny cel i chcemy go zrealizować. To jest dla nas najważniejsze.
O MENTALNOŚCI ZESPOŁU:
Ważne jest to, że jesteśmy skupieni wyłącznie na sobie. Wiemy, jak ciężko musimy pracować i ile poświęcamy, żeby osiągać dobre wyniki. Oczywiście, z dnia na dzień drużyna coraz lepiej gra z piłką, czy bez piłki i coraz lepiej rozumie system, w jakim gramy – a to nas rozwija.
O STRATEGII TRENERA TOMASZA TUŁACZA:
Trener jest w Puszczy od dawna. Nieco zmienił grę tego zespołu w ostatnim czasie. To logiczne, że gdy jesteś długo w jednym miejscu, to lepiej poznajesz co jest dla zespołu najlepsze.
O TYM, CZEGO MOŻNA SIĘ SPODZIEWAĆ PO PUSZCZY NIEPOŁOMICE:
Musimy być czujni na ich stałe fragmenty gry. Na pewno będą bardzo walczyć o drugie piłki i będzie to mecz pełen walki na nieco mniejszym boisku. Wyjdą na to spotkanie zmotywowani i z pozytywną energią, ale ważne jest to, żebyśmy nie zagrali tak, jak rywale tego chcą.
Nie wiem, w jakim składzie, ani jaki mecz zagrają, ale mamy swoje wnioski po przeprowadzonych analizach. W każdym z 3 meczów, w których się mierzyliśmy, za każdym razem grali nieco inaczej. Dlatego musimy mieć na ten mecz przygotowany zarówno plan A, B i C i ze szczególną uwagą podchodzić do stałych fragmentów gry w defensywie.
Bardzo trudno przewidzieć, czy będzie to otwarte czy zamknięte spotkanie. My oczywiście będziemy chcieli zagrać po swojemu, ale nie sposób w tym momencie powiedzieć, jak ułoży się ten mecz.
O BOISKU W NIEPOŁOMICACH:
Dobrą rzeczą jest to, że już tam graliśmy. Piłkarze poznali to boisko. Wiedzą jak się tam gra. Nie powinno być dla nas niespodzianką.
O TYM CZY RYWALIZOWAŁ Z TRENEREM O DŁUŻSZYM STAŻU:
Ja sam najdłużej spędziłem w klubie 4,5 roku, więc tym bardziej trener Tułacz zasługuje na duży szacunek. W dzisiejszym futbolu jest to bardzo trudne utrzymać się w jednym klubie tak długo.
O MICHALE MOKRZYCKIM:
Piłka nożna to sport zespołowy. W jednej drużynie jest jedenastu zawodników. Kiedy idzie dobrze, na koniec dnia zawsze można wyróżnić jednego czy dwóch graczy, ale bez wsparcia pozostałych, bardzo trudno osiągać pozytywne wyniki. Zgadzam się, że Mokrzycki pokazuje wysoką jakość — zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Kiedy masz zawodnika, który może pomóc ci z przodu i z tyłu, wtedy inni piłkarze czują się swobodniej na boisku i będą w pewnym sensie za nim podążać.
Jego współpraca z Samcem-Talarem, ale też z Yriarte, Sokołowskim czy nawet młodym Markowskim i napastnikami układa się bardzo dobrze. Wszyscy na tej współpracy korzystają i to jest właśnie to, czego oczekiwałem.
O DEBIUCIE OSKARA WOJTCZAKA:
To jeden z zawodników naszej akademii. Będzie raz z pierwszą, raz z drugą drużyną. Zasłużył na szansę debiutu w pierwszym zespole.
O WSPÓŁPRACY Z DRUŻYNĄ REZERW:
Wielu zawodników zasługuje na awans do pierwszej drużyny. Musi być na to odpowiednie miejsce i czas. Cały czas współpracujemy z drugim zespołem i wierzę, że ta współpraca układa się bardzo dobrze.
O HIERARCHII NAPASTNIKÓW I DAMIANIE WARCHOLE:
Jeśli chodzi o hierarchię, to nie jest ona ustalona z góry. Ten kto strzela i asystuje, będzie grać. Ich najważniejszym zadaniem jest pomagać w zdobywaniu bramek. Damian Warchoł trenuje z nami. Mamy 4-5 napastników i będę decydował kto znajdzie się w składzie.
O ROLI PRZYWÓDCY U YEHORA MATSENKI:
Z Yehorem jestem praktycznie od początku mojego pobytu w Śląsku. Wierzę, że może rozwijać się jako piłkarz. Musi z pokorą ciężko pracować. Jego jakość pomaga drużynie. Jego rozwój jako lidera zależy tylko i wyłącznie od niego.
źródło: slaskwroclaw.pl
Więcej artykułów o piłkarskim Śląsku Wrocław znajdziesz w dedykowanej zakładce klubu: zobacz tutaj.







