Trener Ante Simundza po meczu z Odrą Opole
fot. slaskwroclaw.pl

Trener Ante Simundza po zwycięstwie z GKS-em

Śląsk Wrocław kontynuuje serię zwycięstw. W niedzielę WKS pokonał GKS Tychy 4:2 i zdobył kolejne ważne trzy punkty. Głos po spotkaniu z Tyszanami zabrał szkoleniowiec Wojskowych – Ante Simundza.

KOMENTARZ POMECZOWY:

Zasłużyliśmy na to dzisiejsze zwycięstwo. W pierwszej połowie byliśmy znacznie lepsi od przeciwnika. Mogliśmy zdobyć jednego bądź dwa gole więcej, ale jestem zadowolony z tej pierwszej części gry. W drugą połowę GKS Tychy wszedł bardziej agresywnie. Na koniec jestem jednak usatysfakcjonowany z trzech punktów.

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

O ULDZE W MOMENCIE, GDY BANASZAK STRZELIŁ GOLA:

Kiedy Banaszak strzelił gola, było nam trochę łatwiej, ale wiadomo, że to jest piłka nożna. Trzeba było dograć mecz do samego końca.

O COFNIĘCIU SIĘ ZESPOŁU W DRUGIEJ POŁOWIE:

Nie jestem zadowolony z naszego cofnięcia się w drugiej połowie. Graliśmy zbyt statycznie. Nie ruszaliśmy się, nie staraliśmy się szukać wolnych przestrzeni. Ogólnie jednak kontrolowaliśmy przebieg spotkania i zasłużyliśmy na trzy punkty.

O OSTATNICH TYGODNIACH:

Zawsze po zwycięstwach jest pozytywna energia. Najważniejsze jest, że cały czas wierzymy w siebie i w to, jak chcemy grać. Tak jak mówiłem, zawodnicy są lepsi z dnia na dzień, z treningu na trening. To jest to, z czego jestem szczególne zadowolony. Kiedy wygrywasz, jest łatwiej i masz więcej motywacji na nadchodzące spotkania.

O WIĘKSZEJ WIERZE W ZESPOLE W OSTATNICH MECZACH:

Nie mogę powiedzieć, że zmiana nastąpiła po meczu z Miedzią. Mówiłem jednak wtedy, że byłem usatysfakcjonowany z zespołu. Futbol jest trochę jak życie. Możemy być dobrze przygotowani, ale i tak przegrać. Ważne, żebyśmy w siebie wierzyli. Podczas okresu przygotowawczego widziałem, że rozwijamy się w fazie defensywnej i ofensywnej. Istotne jest to, żebyśmy pracowali, abyśmy byli coraz lepsi.

O WYSTĘPIE TIMOTEJA JAMBORA OD PIERWSZEJ MINUTY:

Nie mamy tylko jedenastu zawodników. Mamy dwudziestu graczy na jeden mecz. Luka i Timotej grali dobrze w poprzednich meczach, dlatego pozostali w wyjściowej jedenastce. Jeśli mamy na ławce Banaszaka, Yriarte, Rosiaka czy młodych zawodników, to mamy jakość i to dobrze dla całego zespołu. Oznacza to, że możemy w trakcie spotkania podnosić poziom naszej gry.

Przewijanie do góry