WKS Śląsk Wrocław potwierdził rolę faworyta i w przekonującym stylu pokonał Miasto Szkła Krosno 89:60. Spotkanie było praktycznie rozstrzygnięte już po pierwszej kwarcie.
Nokaut na otwarcie
Gospodarze od samego początku narzucili rywalom bardzo wysokie tempo. Skuteczność Kadre Graya pozwoliła szybko zbudować prowadzenie 8:0, a po kolejnych punktach Jakuba Nizioła przewaga rosła z minuty na minutę. Krosnianie mieli ogromne problemy w ataku, co skrzętnie wykorzystywał Śląsk. Akcja 2+1 Jakuba Urbaniaka dała już 20 punktów różnicy, a po trójce Angela Nuneza po pierwszej kwarcie było aż 35:14.
Pełna kontrola przed przerwą
W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. WKS Śląsk nadal dominował, imponując płynnością w ataku i agresją w obronie. Efektowny wsad Nuneza powiększył przewagę do 28 punktów. Pojedyncze trafienia Leemeta Bocklera i Ivicy Radicia nie były w stanie zatrzymać rozpędzonych wrocławian. Do przerwy gospodarze prowadzili 54:25.
Spokojne dokończenie meczu
Po zmianie stron podopieczni trenera Ainarsa Bagatskisa wciąż grali konsekwentnie. Trójka Aleksandra Wiśniewskiego dała już 36 punktów zapasu, a mimo większej aktywności Jana Wójcika przewaga Śląska pozostawała ogromna. Po 30 minutach było 70:45. W czwartej kwarcie gospodarze rozpoczęli od serii 9:0, a swoje minuty dobrze wykorzystał również Tymoteusz Sternicki. Ostatecznie mecz zakończył się wysokim zwycięstwem WKS Śląska 89:60.
Angel Nunez był najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy – zdobył 17 punktów i dołożył 8 zbiórek. W zespole gości wyróżnił się Jairus Hamilton z dorobkiem 13 punktów i 9 zbiórek.
Więcej artykułów o koszykarskim Śląsku Wrocław znajdziesz w dedykowanej zakładce klubu: zobacz tutaj.







