fbpx

Zachować szansę na PO! TBS Śląsk II zmierzy sięz

Faza zasadnicza sezonu 2021/2022 Suzuki 1. Ligi Mężczyzn wchodzi w decydujący fragment. Trójkolorowym zostały cztery spotkania, których rezultaty zadecydują o naszych losach. Wciąż mamy szanse na play-offy. Ale potrzebujemy zwycięstw. W 31. kolejce czeka nas nie lada wyzwanie, bowiem zmierzymy się w Kosynierce z Górnikiem Trans.eu Wałbrzych. Początek derbów Dolnego Śląska w środę 23 marca o godz. 19:00.

W ostatnim ligowym meczu wrocławianie przegrali na wyjeździe z SKS-em Starogard Gdański 81:98. Porażka na Kociewiu boli, bo przeciwnik to nasz bezpośredni rywal w walce o „ósemkę”. Jeszcze bardziej boli jednak sytuacja, w której znaleźli się zawodnicy trenera Dusana Stojkova. Plaga kontuzji oraz rozgrywane w tym samym czasie Mistrzostwa Polski U-19 spowodowały, że musieliśmy radzić sobie w szóstkę… Kilka dni wcześniej udało się jednak wygrać w Kosynierce z GKS-em Tychy 94:77 i dzięki temu wciąż mamy o co się bić. Zostały cztery mecze do końca i cel na te spotkania jest jeden. Mówi o tym chociażby nasz rzucający – Miłosz Góreńczyk.

Wciąż mamy szanse na play-offy, ale jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Trapią nas problemy kadrowe, a w terminarzu czekają na nas bardzo wymagający rywale. Wszystko jest jednak możliwe. Cały czas ciężko pracujemy zrobimy co w naszej mocy, żeby wygrać nadchodzące spotkania.

W grudniu ulegliśmy Górnikom 71:85. Tamten mecz z pewnością był dla naszego młodego zespołu cenną lekcją. Wałbrzyszanie przeważali od początku do końca i nie dali nam rozwinąć skrzydeł w hali Aqua Zdrój. W zeszłym sezonie również to Górnik był dwukrotnie lepszy od TBS Śląska II. Czas zatem na rewanż! Tym bardziej, że stawką tego spotkania nie będzie tylko zwycięstwo w derbach. Walczymy o play-offy, a rywal jest z najwyższej półki.

Na papierze to moim zdaniem najmocniejsza drużyna w lidze, która spokojnie będzie walczyć o awans do Energa Basket Ligi. Zatrzymanie ich to niełatwe zadanie, ale postaramy się pokazać z jak najlepszej strony. Serce na pewno zostawimy na parkiecie.

Taką deklaracje złożył przed derbami Miłosz Góreńczyk i oczywiście ją przyjmujemy. Pokonanie Górnika wymagać będzie maksymalnego poświęcenia. W końcu w szeregach biało-niebieskich grają naprawdę dobrzy zawodnicy. Chociażby Piotr Niedźwiecki, który jeszcze w tym sezonie grał w PLK w barwach PGE Spójni Stargard, a wcześniej przez dwa lata był gwiazdą WKK Wrocław. Po przejściu do Górnika – a raczej powrocie po latach – środkowy zdobywa średnio 15,5 pkt. notuje 8,2 zb. Groźni będą też z pewnością Hubert Pabian i Marcin Dymała. W kryzysowych sytuacjach goście mogą liczyć na wsparcie bardzo doświadczonego Krzysztofa Jakóbczyka. W dodatku do składu powrócił dobrze nam znany Jan Malesa, który przez kilka lat grał w zespołach młodzieżowych Śląska i to właśnie we Wrocławiu stawiał pierwsze kroki w seniorskim baskecie.

Czeka nas bardzo trudne i zarazem bardzo ważne spotkanie. Wrocławsko-wałbrzyska rywalizacja ma wieloletnią i bogatą historię. Wierzymy, że nasi młodzi zawodnicy zapiszą w środę jej kolejny rozdział. Hej Śląsk!

O autorze