fbpx

Z Gliwic do Wrocławia. Młody talent zasili zespół Urlepa

Aleksander Wiśniewski nowym zawodnikiem Śląska! 19-latek ma 192 cm wzrostu i może grać zarówno jako rozgrywający, jak i rzucający obrońca. Przez ostatnie dwa lata z powodzeniem występował na poziomie PLK w barwach GTK Gliwice. Ze Śląskiem związał się 3-letnim kontraktem.

Wiśniewski urodził się 13.01.2003 r. i uchodzi za jednego z najbardziej utalentowanych graczy w kraju. Potwierdza to chociażby jego dorobek medalowy w rozgrywkach młodzieżowych. W 2019 r. zdobył mistrzostwo Europy U-16 dywizji B, a dwa lata później w barwach GTK wywalczył złoty medal mistrzostw Polski juniorów starszych. Warto dodać, że w finale gliwiczanie pokonali wtedy… Exact Systems Śląsk Wrocław, a sam Aleksander został wybrany MVP całego turnieju. Tegoroczne mistrzostwa Polski U-19 również zakończył z medalem. W meczu o brąz znów jego GTK okazało się lepsze od zespołu Śląska.

Co ważne, mimo młodego wieku Aleksander ma już spore doświadczenie na parkietach Energa Basket Ligi. W swoim debiutanckim sezonie 2020/2021 uzbierał 15 występów, w których średnio na boisku spędzał 10 minut. O wiele bardziej udany był dla niego miniony rok. Choć GTK zajęło 15. miejsce i ledwo uniknęło spadku, Wiśniewski poczynił spore postępy. 19-latek zagrał w 29 meczach, a na parkiecie spędzał średnio 16 minut, rzucał 4,2 punktu na mecz (skuteczność za trzy na poziomie 30%) i notował 2,1 asysty.

Bardzo ciekawy jest sam styl gry Wiśniewskiego. Rozgrywający chętnie korzysta ze swojego – niemałego na tej pozycji – wzrostu. Często daje mu to przewagę w pojedynkach 1 na 1. W dodatku ma dobry przegląd pola i niezłą technikę podań, nie boi się penetracji i chętnie wchodzi pod kosz. Kiedy trzeba, celnie rzuca zza łuku. Materiał na „jedynkę” kompletną? Oby!

– Powodem, dla którego zdecydowałem się na Śląsk, jest możliwość grania i trenowani z najlepszymi. Liczę również na pokazanie się na europejskich parkietach. Mam nadzieję, że powtórzymy sukces sprzed kilku tygodni i będziemy walczyli o najwyższe cele w Europie – mówi nam nowy zawodnik Trójkolorowych.