fbpx

WKK kończy rok w Łowiczu

W sobotę WKK zakończy pierwszą rundę rozgrywek na trudnym terenie w Łowiczu. Spotkanie trzeciej i czwartej drużyny w tabeli I ligi zapowiada się hitem tej serii gier.

KS Księżak w dotychczasowych spotkaniach zaskakuje. Bilans łowickiego zespołu wynosi 8-4, z czego 6-1 u siebie i 2-3 na wyjeździe. Sobotni rywali WKK przegrał we własnej hali tylko raz – z Rawlplugiem Sokół Łańcut 75:89 na otwarcie rozgrywek. Później nikomu nie udało się zdobyć ich terenu.

Względem poprzedniego sezonu w zespole nie pozostały dwa ważne ogniwa – Jan Grzeliński i Marcin Salamonik – które stanowiły o jego sile. Ich szeregi zasilili jednak Przemysław Tradecki, Michał Samsonowicz, Mikołaj Grod oraz Piotr Robak. Ten ostatni przeniósł się z ekstraklasowego GTK Gliwice i zdobywa średnio 16,5 puntków, rozdaje 4,6 asysty oraz zbiera 2,3 piłki. Wiodącymi postaciami są także Arkadiusz Kobus oraz Mikołaj Stopierzyński.

Trzeba przyznać, że łowiczanie to bardzo ofensywna drużyna, jednakże popełnia średnio aż 14,5 strat na mecz (więcej mają tylko zespoły z Krosna i Poznania), zatem wrocławianie będą to musieli skrzętnie wykorzystać.

Pomimo ostatnich znakomitych wyników w WKK, nikt nie chce spoczywać na laurach i każdy mówi o pozytywnym akcencie na koniec 2019 roku i sobotnim zwycięstwie z łowiczanami.

Wrocławianie od siedmiu kolejek nie zaznali smaku porażki, z czego czterokrotnie w ostatnim czasie na wyjeździe. Sobotnie spotkanie z KS Księżak rozpocznie się o godzinie 17.00.

Transmisja będzie dostępna pod tym linkiem:  https://www.youtube.com/watch?v=-Pult1OCQyw&feature=emb_title.

O autorze