fbpx

#VolleyWrocław poległ w starciu z liderem

W 5. kolejce ligowych potyczek do Hali Orbita zawitała drużyna brązowych medalistek mistrzostw Polski 2021/2022 ŁKS Commercecon Łódź. Wrocławianki po ostatnich porażkach chciały udowodnić swoją wartość, jednak pomimo przebłysków naprawdę dobrej gry, nie udało im się pokonać Łódzkich Wiewiór. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:3 (24:26, 18:25, 19:25), a MVP spotkania została wybrana Valentina Diouf.

Mecz rozpoczął się świetną grą wrocławianek. Skuteczne ataki Melissy Evans i Joanny Pacak doprowadziły do prowadzenia 6:2. W dalszej części seta gra się wyrównała, jednak cały czas z lekką przewagą #VolleyWrocław. Po asie serwisowym Anny Bączyńskiej trener ŁKS-u poprosił o pierwszy czas w tym spotkaniu (16:14). Wydawało się, że wrocławski zespół kontroluje tę partię i w zaciętej końcówce jako pierwszy miał nawet piłkę setową. Niestety, ostatnie trzy akcje padły łupem łodzianek, które wygrały seta 26:24.

Po raz kolejny początek seta to prowadzenie wrocławianek. Presja w ataku i skuteczność spowodowały, że miejscowa drużyna wyszła na prowadzenie 8:4. W kolejnej części seta kluczowym okazało się doświadczenie drużyny przyjezdnych, która najpierw doprowadziła do remisu 10:10, a następnie kilkupunktową serią wyszła na prowadzenie 20:13. Nie pomogła zmiana Julii Szczurowskiej, która kilkoma atakami chciała dać impuls do działania reszcie zespołu. Ostatecznie goście wyszli na prowadzenie 2:0 po skutecznym uderzeniu Aleksandry Gryki z przechodzącej piłki.

Trzeci set to od samego początku kontrola przyjezdnych. Pojedyncze zrywy #VolleyWrocław na nic się zdawały. Gdy jeszcze wydawało się, że wrocławskie zawodniczki mogą coś ugrać w tym meczu, to przy stanie 14:16 w ekipie ŁKS-u pojawiła się na zagrywce Julita Piasecka. Dzięki jej serii świetnych serwisów łodzianki zyskały 8-punktową przewagę. Trzecia partia zakończyła się wynikiem 19:25, a tym samym mecz 0:3. MVP spotkania została atakująca gości Valentina Diouf.

Ciągle wierzę, że naszą ekipę stać na wiele. Na treningach nieustannie mocno pracujemy, jednak brakuje jeszcze tego, żeby efekt tej pracy był widoczny na boisku. Wciąż szukamy swojej tożsamości jako drużyna. Myślę, że jeszcze tak naprawdę jeszcze jej nie pokazałyśmy. Dziś, w meczu z ŁKS-em, szkoda pierwszego seta, bo był przez nas do ugrania. Kolejne stracone partie były konsekwencją tej przegranej końcówki. Jako zawodowi sportowcy wracamy do domów bardzo niezadowolone, choć na pomeczowej odprawie w szatni dostałyśmy informację, że parę elementów, w porównaniu do naszego poprzedniego spotkania, zostało poprawione. Jednocześnie mamy jeszcze nad czym pracować i w najbliższych dniach będziemy walczyć o kolejny progres – powiedziała po meczu libero #VolleyWrocław, Magdalena Saad.

Kolejnym przystankiem w ligowym rozkładzie wrocławskiej drużyny będzie wyjazd do Legionowa, na mecz z tamtejszą Legionovią. Początek spotkania został zaplanowany na niedzielę 4 grudnia o godzinie 20:30.

#VolleyWrocław – ŁKS Commercecon Łódź 0:3 (24:26, 18:25, 19:25)

MVP: Valentina Diouf

#VolleyWrocław: Evans (14), Witowska (4), Bidias (11), Bączyńska (5), Pacak (8), Muhlsteinova (3), Saad (L) oraz Szczurowska (4), Gromadowska, Szady

ŁKS Commercecon Łódź: Witkowska (9), Diouf (19), Gryka (12), Ratzke (1), Scuka (11), Piasecka (13), Maj-Erwardt (L) oraz Górecka, Hryshchuk, Gajer

źródło: volleywroclaw.pl