fbpx

Vitezslav Lavićk po spotkaniu: Kibice zobaczyli dobrą reklamę piłki

Na konferencji poświęconej meczowi Śląska z Zagłębiem oczywiście nie mogło zabraknąć trenera gospodarzy Vitezslava Lavićki. Sprawdźcie, jak szkoleniowiec Trójkolorowych ocenia to spotkanie.

– To trochę szalony mecz, ale myślę, że kibice, którzy przyszli dziś na stadion, mogli zobaczyć bardzo dobrą reklamę piłki nożnej. Oczywiście, z obu stron. Najpierw to my prowadziliśmy, potem rywale, a skończyło się podziałem punktów i to z tyloma bramkami – mówił Lavićka.

– Bardzo dobrze, że strzeliliśmy aż cztery gole, ale nie utrzymaliśmy dyscypliny i organizacji w szykach defensywnych. Myślę, że mogło to wynikać z tego, że graliśmy po prostu w derbach. Tutaj obie drużyny chciały wygrać za wszelką cenę. W pierwszej połowie spotkania brakowało nam organizacji gry, a stracone gole wynikały z błędów w defensywie. Oba zespoły były jednak niezwykle zmotywowane, a atmosfera nie tylko na boisku była fantastyczna. Może właśnie to spowodowało brak koncentracji w niektórych momentach, również niestety pod koniec, kiedy nasi przeciwnicy mogli zdobyć zwycięską, piątą bramkę. Po chwili my także mieliśmy okazję, aby zwyciężyć. Tak jak mówiłem na wstępie – to był zdecydowanie szalony mecz – stwierdził czeski szkoleniowiec.

Trener Vitezslav Lavićka wypowiedział się także odnośnie fantastycznego hattricka Erika Exposito.

– Jestem z niego bardzo zadowolony. Wszyscy czekaliśmy, aż w końcu zacznie strzelać bramki. Fakt, to trwało trochę za długo, ale wiemy, że ten piłkarz ma charakter strzelca i dziś dobitnie to udowodnił. Realizował naszą grę w ataku, podczas gry trochę brakowało nam zagrożenia z pozycji numer „10”.

– Oczywiście z piłkarzami pracujemy nie tylko na boisku, ale także poza nim, w kwestiach mentalności. Niejednokrotnie rozmawialiśmy z Erikiem i daliśmy mu odczuć nasze wsparcie. To naprawdę znakomite uczucie, kiedy teraz zdobywa trzy bramki i udowadnia swoją wartość.

Trener nie zapomniał także o Filipie Markoviciu, który po wejściu na boisko pokazał się z dobrej strony.

– Jest możliwe, że w kolejnych spotkaniach Filip Marković może dostać więcej minut gry. Dziś pokazał się z dobrej strony, a w końcówce spotkania miał nawet szansę na bramkę, która być może dałaby nam zwycięstwo. Jednak trzeba przyznać, remis jest sprawiedliwy.

fot. slaskwroclaw.pl

O autorze