fbpx

Trener Vitezslav Lavićka po meczu z Zagłębiem Lubin

Na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu Śląska z Zagłębiem Lubin nie zabrakło szkoleniowca gości Vitezslava Lavićki. Zobaczcie, jak podsumował to spotkanie trener wrocławian.

Vitezslav Lavička: – Przede wszystkim gratulacje dla Zagłębia. Widziałem, że drużyna gospodarzy chciała bardziej, więcej walczyła. Pierwszy gol padł po kontrze. Brakowało nam asekuracji w obronie i Zagłębie to wykorzystało. Z kolei trzecia bramka to efekt łatwej straty na przedpolu. Te błędy sprawiły, że mecz zakończył się wygraną przeciwnika. Spodziewałem się ciężkiego spotkania, ale dzisiejszy występ nie był w naszym stylu. Czekam na reakcję zespołu w następnym meczu. Oczekuję innego Śląska w spotkaniu z Koroną.

– Myśleliśmy nad wpuszczeniem na boisko Erika Exposito i jego grze w parze z Filipem Raiceviciem. Nie mogliśmy jednak wprowadzić go w miejsce Przemka Płachety, ponieważ musiałby go zastąpić młodzieżowiec, dlatego też Erik zmienił Filipa.

– Robert Pich dobrze przepracował okres przygotowawczy. Ma swoją wartość dla drużyny, ale dzisiaj brakowało mu jakości. Nie jest tak pewny siebie, jak był wcześniej. Będziemy analizować grę nie tylko jego, ale i całej drużyny.

– Po pierwsze musimy przeprowadzić szybką analizę tego meczu i odnowę. Mamy dwa dni na przygotowanie do kolejnego spotkania. Wszyscy czujemy, jak ważny będzie to mecz. Mamy zawodników, którzy są przygotowani, ale ostateczne decyzje zapadną jutro i pojutrze.

– Piotr Celeban miał kontuzję, dlatego dziś nie zagrał. Myślę, że Diego Żivulić jest pewniejszy siebie z każdym meczem, a Israel Puerto jest liderem defensywy. To doświadczony zawodnik, który ma możliwość kierować obroną, ale dziś przy trzeciej bramce popełnił błąd. Trzeba jednak pamiętać, że dzisiejszy wynik to nie konsekwencja gry jednego zawodnika.

– Pierwsza połowa była wyrównana. Obie drużyny miały sytuacje. Na drugą część gry Zagłębie wyszło bardzo zdeterminowane i straciliśmy pewność siebie. Mamy młodych zawodników, dla których takie mecze są sporym doświadczeniem. Mam nadzieję, że w następnym meczu będzie lepiej.

– Mieliśmy przygotowane zmiany, ale nie mogę powiedzieć, że nasi zawodnicy mieli problemy fizyczne w tym meczu. Byliśmy aktywni w ataku, ale nie wykorzystywaliśmy dobrze tej aktywności. Brakowało nam dokładności w ostatniej fazie akcji i przeciwnik skutecznie nas kontrował.

– Akceptujemy kalendarz rozgrywek. Jest taki sam dla wszystkich drużyn. Teraz czeka nas szybka odnowa, a potem przygotowujemy się taktycznie i fizycznie na Koronę.

O autorze