fbpx

Trener Vitezslav Lavićka na pomeczowej konferencji

Szkoleniowiec Śląska Wrocław Vitezslav Lavićka na pomeczowej konferencji podziękował kibicom za obecność i wsparcie, wspomniał o urazie Przemysława Płachety oraz ocenił potencjał Exposito.

– Na stadionie panowała znakomita atmosfera. Blisko 25 tysięcy kibiców to bardzo dobry wynik, a ich wsparcie jest dla nas nieocenione. Myślę, że wbrew pozorom fani obejrzeli ciekawy mecz, gdyż obie drużyny do samego końca walczyły o zwycięstwo. Do tego padły dwie ładne bramki. Niestety, nie jestem zadowolony z naszej reakcji po strzelonym golu i tym pierwszym straconym, który został anulowany po weryfikacji VAR. Zabrakło nam po prostu koncentracji.

Dlaczego nie grał Przemysław Płacheta? – Otóż w piątek na treningu lekko naciągną mięsień dwugłowy. Nie jest to poważna rzecz, ale nie chcieliśmy ryzykować. On sam nie czuł się na tyle komfortowo, aby zagrać na swoim poziomie. Z kolei brak Stigleca był konsekwencją urazy Płachety. Na murawie musi biegać młodzieżowiec, więc w starciu z Pogonią postawiliśmy na Hołownię. Nie było to dla nas łatwe, ale konieczne.

Szkoleniowiec Śląska wypowiedział się także o Eriku Exposito, hiszpańskim napastniku Trójkolorowych.

– Nie sprawdzałem jeszcze statystyk, ale odnośnie Erika powtórzę raz jeszcze to, co mówiłem przed meczem. Przyszedł do nas jako młody napastnik, z dużym potencjałem i wiemy, że na pewno stać go na zdecydowanie więcej. Oczekujemy od niego jakości i tego i zagrożenia pod bramką przeciwnika. Dziś miał jedną dobrą okazję w pierwszej połowie, ale zamiast strzału zdecydował się na drybling. Brakuje mu jeszcze tej pewności siebie, choć na treningach pracuje bardzo zawzięcie i wykonuje dodatkowe ćwiczenia dla napastników.

Vitezslav Lavićka wspomniał także o swoich młodzieżowcach. – Jestem z nich zadowolony. Płacheta, Hołownia i Łyszczarz już grali, ale są jeszcze inni, jak Bergier, Samiec-Talar czy Poprawa. A i to nie koniec. Czekają na szansę, grają w drugim zespole i im, tak jak i innym zawodnikom, mówię, że potrzebują cierpliwości i sumiennej pracy. W drużynie jest duża rywalizacja, każdy walczy o miejsce na boisku.

Autor: Patryk Załęczny

fot. slaskwroclaw.pl

O autorze