W 12. kolejce Betclic 1 Ligi Śląsk Wrocław ponownie zagra na wyjeździe. Rywalem WKS-u będzie Znicz Pruszków. Przed tym starciem na pytania dziennikarzy odpowiedział trener Ante Simundza.
O WYSTĘPIE ZESPOŁU W PUCHARZE POLSKI:
Jestem zadowolony, że awansowaliśmy do kolejnej rundy. Po tym meczu spodziewałem się jednak czegoś innego. W pierwszej połowie do momentu czerwonej kartki byliśmy lepszą drużyną, mieliśmy wiele sytuacji, ale strzeliliśmy tylko dwa gole. Musimy popracować nad spokojem w momentach, kiedy dominujemy, żeby szybciej zamknąć spotkanie. Przeciwnik strzelił gola w pierwszej sytuacji, którą miał, co dodało mu skrzydeł. Przez to mecz do samego końca był bardzo zacięty.
O ZAWODNIKACH, KTÓRZY ZAPUNKTOWALI U TRENERA PO MECZU PUCHAROWYM:
Każdy z zawodników po meczu w Tomaszowie Mazowieckim dał nam jakąś odpowiedź – jedni pozytywną, a inni negatywną.
O CZERWONEJ KARTCE DLA MATSENKI W MECZU PUCHAROWYM:
Sędzia pokazał ją prawidłowo. To był błąd Matsenki i on ma tego świadomość.
O SYTUACJI KADROWEJ:
Wszyscy są zdrowi.
O PRZERWIE NA MECZE REPREZENTACJI:
Co roku jest ta sama sytuacja. My jako trenerzy oraz zawodnicy musimy się do tego zaadaptować. Nie jest to nic nowego. Wszystko mamy już rozplanowane, łącznie z czasem na regenerację. Najważniejsze jest teraz jednak, żeby całą naszą uwagę skupić teraz na meczu ze Zniczem Pruszków.
O SPARINGU W PRZERWIE NA KADRĘ:
Nie będziemy grać meczu testowego. Potrzebujmy podnieść nasz poziom przed ostatnimi meczami w tym roku.
O STRATEGII NA MECZ ZE ZNICZEM:
Ważne jest, żebyśmy wierzyli, że możemy wygrać, grać dobrze i być konkurencyjną drużyną. Możemy dużo biegać, dryblować, atakować, bronić. Najważniejsze, żebyśmy myśleli o sobie. Chcemy wymusić na przeciwniku swój styl gry.
źródło: slaskwroclaw.pl







