Trener Magiera przed meczem z Jagiellonią

Już w poniedziałek wyjazdowym starciem z Jagiellonią Białystok debiut trenerski na ławce Śląska zaliczy Jacek Magiera. Zobaczcie, co na konferencji poświęconej temu meczowi mówił nowy trener WKS-u.

Jacek Magiera: Czas naszej wspólnej pracy w Śląsku Wrocław podzieliłbym jak na razie na dwa etapy. Pierwszy – czyli poznawanie wzajemne siebie i metod, jak będziemy pracować oraz zbieranie danych i informacji o zawodniku. I drugi – czyli obecny tydzień, poświęcony bardziej zajęciom taktycznym, które mają nas przygotować do spotkania z Jagiellonią Białystok. Mamy jeszcze treningi w sobotę i niedzielę i po nich zdecydujemy o kadrze meczowej.

Co do sytuacji zdrowotnej – na pewno do naszej dyspozycji nie będą Maciej Wilusz i Wojciech Golla. Reszta ma jeszcze dwa dni i zobaczymy, jak będą wyglądać, kto będzie do dyspozycji, kto znajdzie się w kadrze meczowej, a kto nie. Na tej podstawie ułożymy zespół. Najważniejsze, że każdy jest chętny do pracy i spragniony gry.

Cele na mecz z Jagiellonią są jasne – walka o zwycięstwo. Chcemy zagrać dobre spotkanie, by w naszej grze była powtarzalność, by to, co ćwiczymy na treningach przenieść na mecze o stawkę, bo to jest najważniejsze. Będziemy korygować, dokładać nowe rzeczy, ale już teraz chcemy zagrać dobrze. Ważne dla nas jako sztabu jest to, by informacje i założenia przekazywane na odprawach taktycznych były próbowane i realizowane podczas meczów.

Szansę na grę zawodników, którzy wrócili ze zgrupowań reprezentacji narodowych nie maleją. To zaszczyt i duma, że mamy w szeregach reprezentantów. Chciałbym nawet, by było ich u nas jak najwięcej, bo to będzie świadczyło o jakości zawodników, drużyny i naszego klubu. Lubambo Musonda i Mateusz Praszelik wrócili w dobrych nastrojach, są gotowi do gry i do dyspozycji. Zobaczymy, czy wyjdą w pierwszym składzie, ale zgłosili swój akces do tego postawą na treningach po powrocie z meczów kadry.

Nie zwracam większej uwagi, że i Śląsk, i Jagiellonia, mają od niedawna nowych trenerów. Dużo wiemy o przeciwniku, przeanalizowaliśmy ich grę. Ja jeszcze zanim objąłem WKS oglądałem sporo meczów Ekstraklasy w telewizji lub na stadionie jako selekcjoner reprezentacji U19. Znam tę ligę i drużyny, ale najważniejsza będzie nasza gra. Istotne jest, byśmy wiedzieli o sobie jak najwięcej, o zawodnikach, których wystawić od początku, kto może dać impuls z ławki. Koncentrujemy się na sobie i w większości meczów tak właśnie będzie.

Skupiamy się na tym, by Śląsk grał ofensywnie, do przodu, by oddawał strzały. Dlaczego wcześniej nasz zespół słabo punktował na wyjazdach? Trudno odpowiedzieć, najlepiej zrobić to, gdy jest się w środku, zna się założenia, plany. Nie myślę jednak o tym, co za nami, ale co przed nami. Bo na to mamy wpływ. Nie zmienimy wyników WKS-u, które już osiągnął, ale możemy zmienić to, jak będziemy wyglądać w każdym spotkaniu, nie tylko wyjazdowym, od 5 kwietnia i starcia w Białymstoku.

źródło: slaskwroclaw.pl