Trener Lavićka przed meczem Śląska z Wisłą Płock

Na konferencji poświęconej niedzielnemu starciu Wisły Płock ze Śląskiem Wrocław nie zabrakło szkoleniowca WKS-u Vitezslava Lavićki.



Vitezslav Lavička: Przerwę na mecze kadry wykorzystaliśmy jak zazwyczaj. W pierwszym tygodniu mocniej popracowaliśmy, zawodnicy mieli cięższe treningi. W weekend ci, którzy grali mniej, wystąpili w drugiej drużynie, co jest ważne dla podtrzymania rytmu meczowego. Drugi tydzień to już przygotowania bardziej skoncentrowane na meczu z Wisłą Płock. Atmosfera podczas pracy była bardzo dobra.

Wiemy, jaki jest terminarz naszych najbliższych trzech meczów i respektujemy go. W krótkim odstępie mamy dwa wyjazdy, a potem u siebie spotkanie z Jagiellonią, ale zawsze mówię, że najważniejszy jest ten najbliższy mecz. Dlatego teraz liczy się dla nas przede wszystkim Wisła Płock i to, by zrobić tam dobry wynik. Potem porozmawiamy i przygotujemy się stricte do meczu z Legią. Mamy oczywiście pewien plan na cały ten tydzień, jednak on też zależny jest od wyniku i meczu w Płocku.

Nie lubię mówić o faworytach. Wiemy, że w Płocku czeka nas spotkanie dwóch drużyn, które mają swoją jakość. Przygotowujemy się jak zawsze, mamy szacunek do rywala, jednak najważniejsze jest to, jak my będziemy wyglądać na murawie, jakie będzie zaangażowanie. Wisła ma swoje atuty, mają też słabsze strony, które będziemy się starać wykorzystać. Mam dobre odczucia po tym, jak nasze drużyna funkcjonuje na boisku i poza nim. Chociażby podczas analizy przeciwnika widać dużą koncentrację u zawodników, którzy mają świadomość, że to również ważny element przygotowań. Wisła z pewnością powalczy o pierwsze zwycięstwo na swoim boisku, ale my jesteśmy przygotowani.

Dobrze, że i Praszelik, i Zylla, pokazali swoją jakość. To zawodnicy, którzy dobrze się czują z piłką przy nodze, dobrze funkcjonują z kolegami w drużynie. Marcel był na zgrupowaniu reprezentacji U21, nie trenował z nami przez jakiś czas, ale obaj są gotowi. Mamy jednak więcej młodzieżowców, którzy walczą o swoje miejsce. Decyzja, kto będzie w pierwszym składzie zostanie podjęta bliżej meczu.

Israel Puerto miał problemy zdrowotne, ale ostatnie treningi, w drugim tygodniu tej przerwy, funkcjonował już normalnie, był w pełnym treningu z drużyną. Krok po kroku idzie do góry i jest w rywalizacji o pozycję środkowego obrońcy. Ostatnio z Cracovią Marc Tamas zagrał bardzo dobrze, duet z Wojciechem Gollą funkcjonował odpowiednio. Wiemy jednak, że Puerto to doświadczony zawodnik, który pokazywał już swoją jakość. To ważne pytanie dla mnie i całego sztabu, kto zagra.

slaskwroclaw.pl