fbpx

Trener Lavićka na przedmeczowej konferencji przed Lechią

Za nami konferencja prasowa poświęcona sobotniemu starciu Śląska Wrocław z Lechią Gdańsk, które zaplanowano na godzinę 17.30. Prezentujemy Wam kilka słów od czeskiego szkoleniowca WKS-u Vitezslava Lavićki.

– Jesteśmy świadomi tego, że w dotychczasowych spotkaniach często sprzyjało nam szczęście. Jednak nie można pomijać tego, że na boisku wykonujemy kawał ciężkiej pracy, aby schodzić z niego z podniesioną głową. Każdy piłkarz daje z siebie wszystko, a w zespole widać głód grania i strzelania bramek – mówił Vitezslav Lavićka.

Z kolei zapytany o wtorkowy trening, na którym mogliśmy obserwować indywidualną pracę Musondy, szkoleniowiec odpowiedział, iż finalna decyzja na jego temat zapadnie tuż przed meczem. Także musimy być dobrej myśli. Z kolei Radecki zrobił progres i jest blisko pełnego treningu, jednak do pełni dyspozycji jeszcze nie doszedł.

Jak wiadomo, w sobotnim starciu w składzie będzie mógł znaleźć się Krzysztof Mączyński, który powraca do zespołu po absencji spowodowanej nadmiarem żółtych kartek.

– W spotkaniu z Cracovią postawiliśmy na Michała Chrapka, gdyż potrzebowaliśmy zawodnika, który będzie pomocny w konstruowaniu akcji. Michał wykonał dobrą robotę dla zespołu i był pozytywnym trybikiem w tym spotkaniu. Zatem przed meczem z Lechią mam problem, ale pozytywny, podyktowany możliwością wyboru. Co ważne, na każdym treningu widać, że zawodnicy solidnie walczą o miejsce w drużynie. Piłkarze pracują jednak z wielkim szacunkiem do kolegów z zespołu – stwierdził Lavićka.

Czeski szkoleniowiec wypowiedział się także z szacunkiem o najbliższym rywalu.

– Lechia ma naprawdę dobry zespół. Zdobyli przecież Puchar Polski, ale i zajęli wysokie miejsce w lidze w poprzednim sezonie. Dobrze przeanalizowaliśmy ich zawodników i musimy przyznać, że w każdej formacji dysponują solidnymi graczami. Do tego mają jasny plan i odpowiednią organizację gry. Na pewno sobotnie spotkanie będzie dla nas dużym wyzwaniem – zakończył Lavićka.

Przypominamy, iż dziś opublikujemy także sportowy, weekendowy rozkład jazdy. Pozostańcie z nami.

O autorze