Wracamy do ligowej rywalizacji! W 20. kolejce Betclic 1 Ligi Śląsk Wrocław zagra na wyjeździe z Ruchem Chorzów. Przed tym spotkaniem na pytania dziennikarzy odpowiedział trener Ante Simundza. Przedstawiamy zapis jego najciekawszych wypowiedzi.
O PRZYGOTOWANIACH DO RUNDY WIOSENNEJ:
Czas przygotowań przebiegł zadowalająco. Na początku mieliśmy trochę problemów z chorobami. Później wszystko było w porządku, w szczególności jeśli chodzi o zdrowie zawodników. Przyzwyczailiśmy się do panujących warunków.
O POZIOMIE MECZÓW SPARINGOWYCH:
Ze względu na to, że zostaliśmy w Polsce, nie mogliśmy zmierzyć się z mocniejszymi przeciwnikami. W związku z tym, że nasi rywale byli z niższej półki, mieli większą motywację, żeby pokazać się przeciwko nam. Muszę być szczery – to nie były łatwe mecze. Patrząc na to, w jakiej sytuacji byliśmy na początku przygotowań, uważam jednak, że sparingpartnerzy byli dla nas odpowiedni. Pozytywną niespodzianką po tych spotkaniach na pewno jest Wiktor Niewiarowski. Również Adam Ciućka, który jest z nami od pół roku, cały czas rośnie. Krzysztof Kurowski z dnia na dzień rozwija się coraz bardziej. To młodzi zawodnicy. Ogólnie rzecz ujmując, mam wrażenie, że cała drużyna zrobiła krok naprzód.
O SYTUACJI KADROWEJ:
To, czy kadra jest słabsza czy mocniejsza, pokażą nam oficjalne mecze. Jest z nami teraz kilku młodszych zawodników. Lamine Ba i Michał Mokrzycki mają wnieść do zespołu większą jakość. Grają na pozycjach, na których mieliśmy problemy w poprzedniej rundzie. Pion sportowy wraz z dyrektorem pracuje nad kolejnymi transferami. Każda z formacji jest otwarta i gotowa na wzmocnienia. Którą z nich wzmocniłbym w pierwszej kolejności? To już pytanie do dyrektora sportowego.
O SYTUACJI ZDROWOTNEJ ZAWODNIKÓW:
Nie ma żadnych poważnych problemów. Są zawodnicy, którzy z różnych przyczyn zaczęli trenować później niż pozostali, ale ogólnie rzecz biorąc, wszyscy w zespole są zdrowi. Jedynym nieobecnym będzie Michał Rosiak, który ma problemy z kolanem.
O USTAWIENIU:
Przez ten rok, odkąd tutaj jestem, graliśmy zwykle czwórką z tyłu. Podczas tych przygotowań próbowaliśmy grać trochę inaczej. Zmiana sytemu to jednak pewien proces. Gra trójką obrońców jest naszą drugą opcją. Mam cały czas ten pomysł w głowie w kontekście najbliższego meczu. Ważne jest, że Lamine Ba i Michał Mokrzycki mogą grać w obu tych systemach. To był też jeden z powodów, dla których sprowadziliśmy właśnie ich. Podobne wymaganie stawiamy też zawodnikom, którzy mogliby jeszcze do nas dołączyć. Możliwe, że w tej formacji zobaczymy Banaszka i Warchoła razem.
O WNIOSKACH PO RUNDZIE JESIENNEJ:
Musimy być bardziej powtarzalni i przede wszystkim lepsi w defensywie, szczególnie w naszym polu karnym. Każdy zawodnik musi brać więcej odpowiedzialności w obronie. Między innymi na tym skupialiśmy się podczas okresu przygotowawczego.
O ATMOSFERZE W DRUŻYNIE PO ZMIANACH W KLUBIE:
Nie mieliśmy i nie mamy wpływu na to, kto zarządza w klubie. Przez media społecznościowe jednak obserwowaliśmy to, co się działo. Pogłoski o niestabilnej sytuacji finansowej czy kwestii właścicielskiej na nas oddziaływały. Staraliśmy się jak najbardziej ograniczyć ten wpływ, bo po prostu nic nie możemy z tym zrobić. Mam nadzieję, że ta sytuacja jednak już minęła i będzie spokojniej, a nasze głowy będą już skupione tylko na meczach.
O SKŁADZIE NA MECZ Z RUCHEM:
Waham się jeszcze w stosunku do dwóch lub trzech pozycji. To, kto zagra, zależy też od jakości boiska.
O NOMINACJI PIOTRA SAMCA-TALARA NA KAPITANA:
Wybrałem Piotra Samca-Talara na kapitana, ponieważ na to zasłużył. Był na bardzo wysokim poziomie w poprzedniej rundzie. Opaska kapitana na ramieniu na pewno da mu jeszcze więcej motywacji. Będzie prowadził tę drużynę. Dla mnie nie było przy jego wyborze żadnego znaku zapytania.
O ALTERNATYWIE DLA KONTUZJOWANEGO MICHAŁA ROSIAKA:
Jeśli chodzi o pozycję młodzieżowca, mamy Głogowskiego, Kurowskiego, Ciućkę i chociażby Markowskiego, który pokazał potencjał podczas przygotowań. Na tę pierwszą trójkę jednak patrzymy najbardziej pod kątem wyboru młodego zawodnika. Po prawej stronie za Michała Rosiaka może zagrać Klimek, Sharabura czy Matsenko.
O ZMIANIE W BRAMCE:
Powiedziałem, że to możliwe. Głogowski jest wśród młodzieżowców, którzy mogą zagrać w niedzielę.
O TYM, CO BY SIĘ STAŁO, GDYBY ŚLĄSK NIE AWANSOWAŁ:
W życiu i w sporcie zawsze istnieje możliwość, że nie odniesie się sukcesu. Oczywiście każdy z nas chce wywalczyć ten awans, ale różnica polega na tym, czy tylko chcesz, czy pracujesz nad tym, żeby ten sukces osiągnąć. Musimy mieć odpowiednie warunki, żeby sięgnąć po nasz cel. To bardzo ważne w kontekście przyszłości. Wszyscy w klubie są zmotywowani i chcą go osiągnąć.
O RUCHU CHORZÓW:
Po pierwszym meczu z nami zmienili trenera. Po analizach, które zrobiliśmy, zauważyliśmy, że próbowali coś zmienić w swojej grze. Pierwszy ligowy mecz to jednak zawsze sporo pytań wobec każdej drużyny. Myślę, że bardzo istotne będzie to, kto lepiej zaadaptuje się do warunków, której będą w niedzielę.
Więcej artykułów o piłkarskim Śląsku Wrocław znajdziesz w dedykowanej zakładce klubu: zobacz tutaj.







