Ante Simundza
fot. Śląsk Wrocław

Trener Ante Simundza przed meczem z Polonią Warszawa

W piątkowy wieczór Śląsk Wrocław rozegra kolejny bardzo ważny mecz w walce o awans do PKO BP Ekstraklasy. Tym razem Wojskowi udadzą się na teren Polonii Warszawa. Głos przed starciem 28. kolejki zabrał Ante Simundza, trener WKS-u.

O SYTUACJI KADROWEJ:

Nikt w ostatnim czasie nie doznał kontuzji.

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

O USZCZELNIENIU DEFENSYWY:

Ważne w futbolu są zarówno ofensywa, jak i defensywa. Bardzo się cieszę, że jest stabilizacja w defensywie. Zawodnicy mają świadomość, że strzelanie goli i bronienie są tak samo ważne. Bez bramek nie jesteśmy w stanie wygrywać meczów, ale jestem zadowolony z poprawy gry w obronie.

O PRZEŁOMOWYM MECZU Z MIEDZIĄ LEGNICA I WALCE O AWANS BEZPOŚREDNI:

W trakcie sezonu trudno zmieniać cele. Pozostajemy pokorni i ciężko pracujemy. Chcemy być najwyżej jak się tylko da.

O POLONII WARSZAWA I SYTUACJI RYWALA:

Spodziewam się dużo energii ze strony Polonii Warszawa. Nie są w swoim najlepszym momencie. Mieli go na początku rundy. Musimy trzymać się naszego planu. Wymusić swój styl gry na Polonii, ale też być w pełni skoncentrowani.

O FORMIE TIMOTEJA JAMBORA I BRAKU LICZB:

Dla mnie ważne jest to, że zawodnik ma świadomość, że jest istotny dla zespołu. Niezależnie czy zaczyna mecz od początku czy wchodzi z ławki rezerwowych. On, Luka Marjanac i Przemysław Banaszak mają jakość. Ważne jest to, że ci zawodnicy mają inne profile. Cała trójka może też zagrać razem. Dla mnie to duży przywilej.

O SKUTECZNOŚCI Z POGONIĄ SIEDLCE:

Oczywiście chcemy strzelać więcej, ale gdy strzelimy o jednego gola więcej od rywala, to wygrywamy spotkanie. Powtórzę to, co mówiłem po spotkaniu. Czułem, że kontrolujemy mecz. Goli mogło być więcej, ale bramkarz rywali był w świetnej dyspozycji.

O MARKO DIJAKOVICIU:

Marko musi czekać na swoją szansę. Jest profesjonalistą i przykłada się do każdego treningu. Wiem, że gdy dostanie szansę, to ją wykorzysta.

O ŚRODKU POMOCY POD NIEOBECNOŚĆ PATRYKA SOKOŁOWSKIEGO I MŁODYCH ZAWODNIKACH:

To dobrze, że nasza akademia ma trzech młodych zawodników, którzy mogą wskoczyć do zespołu. Ciućka, Markowski i Wojtczak mogą wejść w każdym momencie.

O TYM, CZY MICHAŁ ROSIAK SPRAWDZIŁBY SIĘ W ŚRODKU POLA:

Michał dołączył jako prawy obrońca czy wahadłowy. W Anglii grywał na środku pola, moglibyśmy to wykorzystać, jak w przypadku Yehora Matsenki. Wszystko będzie zależało od konieczności rotacji.

O REALIZACJI TAKTYKI PRZEZ ŚLĄSK:

Za każdym razem można być lepszym, ale trzeba szanować pracę, którą się wykonuje. Gramy dobrze, ale musimy to potwierdzać w każdym kolejnym spotkaniu. To wszystko osiągamy dzięki ciężkiej pracy na treningach.

O TO, CZY ZACZYNA SIĘ NAJWAŻNIEJSZY MOMENT SEZONU:

Dla mnie każda część sezonu jest bardzo ważna. Bardzo ważne jest to, że to my decydujemy teraz o własnym losie. Gramy z meczu na mecz, podchodzimy do każdego starcia osobno. Na koniec rozgrywek okaże się jak to się zakończy.

źródło: slaskwroclaw.pl

Przewijanie do góry