Image

Trener Ante Simundza przed meczem z Polonią

Przed nami 16. kolejka Betclic 1 Ligi. Śląsk Wrocław zmierzy się w niej na własnym stadionie z Polonią Bytom. Przed tym spotkaniem na pytania dziennikarzy odpowiedział trener Ante Simundza.

O PRZEGRANYM MECZU W ŁODZI:

Myślę, że byliśmy całkiem skoncentrowani w tym spotkaniu. Na pewno wyglądaliśmy pod tym względem lepiej niż w poprzednich starciach wyjazdowych. Tak jak mówiłem po zakończeniu spotkania: te pięć minut zaćmienia było kluczowe. Podobne rzeczy w piłce mogą się zdarzać i my jako ludzie będący w tym sporcie nie lubimy tego. Zdarza się to jednak nawet w Lidze Mistrzów czy Lidze Konferencji. Ostatnio chociażby Karabach strzelił dwa gole Chelsea, a Celje Legii. Takie rzeczy się zdarzają, ale istotne jest to, jak drużyna na to zareaguje.

O SŁABYM POCZĄTKU SERII MECZÓW WYJAZDOWYCH:

Nie straciliśmy pewności siebie. Jak mówiłem, byliśmy bardziej skoncentrowani niż w poprzednich spotkaniach wyjazdowych. Po tych pięciu minutach, kiedy straciliśmy dwa gole, wciąż trzymaliśmy się założeń, które mieliśmy od samego początku. Jedna rzecz, która mnie zastanawia, abstrahując od złego boiska i trudnych warunków pogodowych, to fakt, że wyszliśmy na prowadzenie i nie utrzymaliśmy go. Musimy to poprawić w kolejnych meczach.

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

O ZŁYM STANIE MURAWY W PRUSZKOWIE CZY ŁODZI:

Nie powiedziałem, że przegraliśmy przez to, że boisko było w nie najlepszym stanie. Stwierdziłem tylko fakt. To nie jest w żaden sposób wytłumaczenie. Strzeliliśmy gola, nie obroniliśmy przewagi – to jest najważniejszy problem.

O MICHALE ROSIAKU:

Jest młodym zawodnikiem, który cały czas się uczy. Ma świadomość, że w Łodzi popełnił błąd, kiedy spowodował rzut karny. Jego reakcja na tę sytuację na treningach była bardzo pozytywna. Dostał nauczkę, może wyjdzie mu to na dobre w przyszłości.

O MIŁOSZU KOZAKU I O TYM, CZY GOL Z ŁKS-EM MU POMÓGŁ:

Kiedy ofensywny zawodnik strzela gola, to jego pewność siebie rośnie. Gdy pewne rzeczy taktyczne będą na odpowiednim miejscu, Miłosz będzie dużo groźniejszy dla rywala. Jego energia dużo wnosi na boisko. Zaraża nią cały zespół.

O POLONII BYTOM:

To bardzo zorganizowany zespół. Mogą grać trójką lub piątką obrońców. Tak samo w ofensywie – trójką lub czwórką zawodników. Są bardzo zdyscyplinowani taktycznie. Przygotowujemy się na nich. U siebie mają jeden typ murawy, a na wyjazdach grają na innych, a mimo to ich styl gry się nie zmienia. Będziemy gotowi. Dla nas każdy mecz jest wymagający. Szanujemy każdego przeciwnika i jego umiejętności. My też mamy jakość. Dla mnie istotne jest to, że drużyna wie, że może wygrać z każdym. Jeśli będziemy na odpowiednim poziomie i będziemy wiedzieli, jak chcemy zagrać, to powinno nam dobrze pójść w tym spotkaniu.

O MECZU LEGII Z CELJE:

Byłem neutralny, nie kibicowałem żadnej z drużyn. Jako trener lubię oglądać mecze i coś z nich wyciągać. Jeśli chodzi o mnie, to kibicuję raczej tylko moim poprzednim klubom.

fot. Śląsk Wrocław.pl

Przewijanie do góry