fbpx

Szczypiornistki KPR Kobierzyce z trzecim zwycięstwem z rzędu

Zawodniczki KPR Gminy Kobierzyce odniosły kolejne bardzo ważne zwycięstwo. Tym razem podopieczne Edyty Majdzińskiej we własnej hali pokonały KPR Ruch Chorzów 25:24.

Wynik spotkania już w pierwszej akcji otworzyła Martyna Michalak. Obie drużyny zaczęły jednak niezbyt udanie. Zawodniczki początkowo oddawały rzuty z trudnych, bądź nieprzygotowanych pozycji. Co prawda, po błyskawicznej kontrze w wykonaniu Wiertelak było już 4:1, ale przyjezdne zdołały wówczas złapać wiatr w żagle.

To w połączeniu ze znakomitą postawą Patrycji Chojnackiej w bramce poskutkowało prowadzeniem Ruchu 10:6. O przerwę poprosiła Edyta Majdzińska. Miało to zdecydowanie pozytywny wpływ na grę jej podopiecznych. Sprawy w swoje ręce wziął duet skrzydłowych i to głównie dzięki trafieniom Natalii Janas i wspomnianej już wcześniej Wiertelak, gospodynie odrobiły straty z nawiązką (13-:). Przyjezdne zdołąły dorzucić przed przerwą jeszcze bramkę i pierwsza część spotkania zakończyła się remisem po 13.

Zacięta walka do końcowego gwizdka

Po zmianie stron żadna z drużyn nie odpuszczała. Między słupkami bramki Ruchu wciąż świetne zawody rozgrywała Patrycja Chojnacka, wybrana później MVP, a jej koleżanki całkiem nieźle radziły sobie w ofensywie. Zawodniczki Edyty Majdzińskiej w niedługim czasie wypracowały sobie przewagę, którą równie szybko straciły. Tak w zasadzie można podsumować całą drugą połowę – zespoły zdobywały bramki seriami.

Ważną zmianę pod koniec dała Beata Kowalczyk. W 58. minucie było jeszcze po 23. W ostatnich sześćdziesięciu sekundach padły dwie bramki – najpierw na prowadzenie za sprawą Andjeli Ivanović wyszły kobierzyczanki, a chwilę później po raz kolejny wyrównał Ruch. Praktycznie równo z końcową syreną sędziowie podyktowali rzut karny za faul na Monice Koprowskiej i już po regulaminowym czasie z siódmego metra zwycięską bramkę rzuciła Zorica Despodovska.

– To był na pewno trudny mecz, ale przede wszystkim w naszych głowach. Musimy go sobie przeanalizować, bo same jesteśmy zaskoczone tym, jak to dzisiaj wyglądało – powiedziała zaraz po skończonym spotkaniu skrzydłowa kobierzyczanek Monika Koprowska.

Teraz PGNiG Superligę kobiet czeka przerwa związana z udziałem reprezentacji Polski w piłce ręcznej plażowej w I Światowych Igrzyskach Sportów Plażowych w Katarze. Kolejne spotkanie Kobierzyce rozegrają za dwa tygodnie w Elblągu.

KPR Kobierzyce – KPR Ruch Chorzów 25-24 (13-13)

Kobierzyce: Kowalczyk, Zima – Jakubowska 8, Kucharska, Tomczyk 1, Piotrowska, Janas 1, Wiertelak 6, Mokrzka, Ivanović 1, Walczak 3, Koprowska, Despodovska 4, Michalak 1.
Karne: 6/7
Kary: 6 min.

Chorzów: Chojnacka, Gryczewska – Jasinowska 5, Drażyk 5, Polańska, Masłowska 2, Jaroszewska, Piotrkowska 1, Cygan 7, Rodak 2, Nimsz 1, Lipok, Gryczewska, Grabińska 1.
Karne: 3/4
Kary: 12 min.

O autorze