fbpx

Starcie Wojskowych: Zapowiedź meczu Legia Warszawa-Śląsk Wrocław

W zaległym meczu 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy Śląsk zagra przy Łazienkowskiej 3 z Legią Warszawa. WKS jedzie do stolicy, aby wrócić do wygrywania po porażce w poprzedniej kolejce z Wisłą Płock.



Śląsk Wrocław po udanym starcie rozgrywek troszeczkę spuścił z tonu. Podopieczni Vitezslava Lavićki po dwóch zwycięstwach z Piastem i Wisłą Kraków w kolejnych czterech spotkaniach zdobyli tylko 4 oczka i po sześciu kolejkach zajmują 5. miejsce z dorobkiem 10 punktów. Wrocławianie tak jak to bywało w poprzednich sezonach, lepiej radzą sobie na własnym stadionie, gdzie zanotowali dwa zwycięstwa i remis. Niestety, w delegacji Wojskowi tylko raz cieszyli się z wygranej i miało to miejsce w 2. kolejce gier (1:0 z Wisłą Kraków).

W minioną sobotę rywalem Śląska była Wisła Płock. Na modernizowanym obiekcie płocczan Wojskowi nie zaprezentowali się najlepiej i przegrali 0:1 po bramce Torgila Gjertsena w 86. minucie spotkania.

Dwa słowa o Legii

Dzisiejszym przeciwnikiem Śląska Wrocław będzie mistrz Polski Legia Warszawa. Legioniści po słabszym starcie w Ekstraklasie i odpadnięciu z europejskich pucharów powoli wracają do formy. Gospodarze będą chcieli wygrać kolejne spotkanie u siebie (przyp. w niedzielę pokonali Zagłębie 2:1). Drużyna z Warszawy zajmuje obecnie 8 miejsce w tabeli rozgrywek z dorobkiem dziewięciu punktów.

-Legia zawsze gra bardzo agresywnie. Będą szukali zwycięstwa od pierwszej minuty i jesteśmy na to przygotowani. Chcemy pokazać, że potrafimy grać na wyjeździe, dlatego z tego względu będzie to bardzo istotny mecz dla nas-tak przed meczem z Legią mówił obrońca Śląska Wrocław Dino Stiglec.

W ostatnim czasie sporo dzieje się w klubie z Warszawy, a największą zmianą była ta na ławce trenerskiej. Legię od 21 września prowadzi były szkoleniowiec Reprezentacji Polski U-21, Czesław Michniewicz. Co prawda już pod jego wodzą Legioniści odpadli z pucharów, ale w spotkaniu z Zagłębiem widać już było poprawę gry gospodarzy. Śląsk będzie musiał uważać na znajdującego się w wysokiej dyspozycji napastnika Legii Tomasa Pekharta. Czech w pięciu rozegranych meczach zdobył już 6 bramek i przewodzi w tabeli strzelców. W ostatnim meczu z Zagłębiem Pekhart ustrzelił dublet.

Nie patrzę na przeciwnika przez pryzmat jednego meczu. W innych spotkaniach widziałem Śląsk bardzo dobrze grający. To zdyscyplinowana drużyna posiadająca zawodników o dużym potencjale. Mają silną ławkę rezerwowych, wszyscy są zdolni do gry. Zawsze można przegrać, wygrać jeden mecz, ale opinia powinna być szersza. Co do meczu w Płocku, w oczy rzucały się okoliczności meczu. Jeśli gra się na placu budowy, trudno dojrzeć dobre momenty w grze, bo obraz braku trybun rzutuje. W tym meczu zobaczyłem jednak kilka dobrych akcji Śląska i takiego Śląska się spodziewamy w Warszawie– tak o swoim rywalu wypowiadał się trener Legii Czesław Michniewicz.

Obie drużyny mierzyły się ostatni raz ze sobą w czerwcu tego roku. Górą wówczas była Legia, która wygrała 2:0 po dwóch bramkach Valeriana Gvilii. Mamy nadzieję, że dzisiaj Śląsk będzie wracał do Wrocławia z trzema punktami. Sędzią głównym w rywalizacji pomiędzy Legią a Śląskiem będzie Sebastian Jarzębak, a z wozu VAR pomagał mu będzie Tomasz Musiał.

Początek spotkania przy Łazienkowskiej 3 już o godz. 18.00, a transmisję będzie można śledzić na antenach Canal+ Sport.

O autorze