WKS Śląsk Wrocław

Śląsk z charakterem. Wrocławianie wytrzymali presję Zastalu

WKS Śląsk Wrocław udanie rozpoczął ligowy weekend, wygrywając przed własną publicznością z Zastalem Zielona Góra 90:85. Spotkanie ORLEN Basket Ligi trzymało w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty, a o końcowym sukcesie gospodarzy zadecydowała większa konsekwencja w kluczowych fragmentach meczu.

Przewaga pod koszem i szybkie tempo

Od pierwszych akcji wrocławianie postawili na grę blisko obręczy. Jakub Urbaniak i Stefan Djordjević skutecznie wykorzystywali przewagę fizyczną, a Śląsk szybko odskoczył na kilkupunktowe prowadzenie. Zastal długo szukał rytmu, ale sygnał do pogoni dali Jakub Szumert oraz Andrzej Mazurczak. Po ich akcjach różnica stopniała niemal do zera, jednak końcówka kwarty należała do gospodarzy – po 10 minutach było 28:21 dla WKS Śląsk Wrocław.

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

Zielonogórzanie nie odpuszczają

Druga kwarta przyniosła zdecydowanie więcej równowagi. Patrick Cartier regularnie punktował, a Zastal z minuty na minutę łapał coraz większą pewność siebie. Trójka Mazurczaka i późniejsze trafienia rozgrywającego doprowadziły do wyrównania, a efektowny wsad Szumerta dał nawet prowadzenie przyjezdnym. Do przerwy to jednak Zastal Zielona Góra minimalnie prowadził – 43:41.

Kluczowa seria Śląska

Po zmianie stron inicjatywę na moment przejęli zawodnicy trenera Arkadiusza Miłoszewskiego, ale odpowiedź Śląska była natychmiastowa. Seria 11:0 kompletnie odmieniła obraz gry, a trybuny eksplodowały po dynamicznych wsadach Issufa Sanona i Jakuba Nizioła. Zastal jeszcze raz wrócił do gry dzięki celnych rzutom z dystansu, jednak po trzech kwartach to gospodarze byli bliżej zwycięstwa – 66:64.

Spokój w końcówce

O losach meczu przesądziła czwarta odsłona. Noah Kirkwood trafił kilka niezwykle ważnych rzutów zza łuku, a Śląsk zbudował przewagę sięgającą 10 punktów. Duet Mazurczak–Woroniecki ponownie zmniejszył straty, lecz w decydujących momentach wrocławianie zachowali zimną krew. Celne rzuty wolne Graya, Kirkwooda i Kulikowskiego zamknęły spotkanie wynikiem 90:85.

Liczby, które robią różnicę

Stefan Djordjević był najskuteczniejszym graczem gospodarzy, zdobywając 16 punktów. Po stronie Zastalu klasą samą w sobie był Andrzej Mazurczak – 22 punkty, 10 zbiórek i 3 asysty, choć jego świetny występ nie wystarczył do wywiezienia zwycięstwa z Wrocławia.

Przewijanie do góry