fbpx

Śląsk Wrocław – Lech Poznań. Jak prezentuje się następny przeciwnik WKS-u?

W 19. kolejce PKO Ekstraklasy na stadionie we Wrocławiu przy pustych trybunach odbędzie się mecz między Śląskiem Wrocław a Lechem Poznań. W obozie gospodarzy dzieje się dość sporo. Do gry wracają Michał Chrapek i Krzysztof Mączyński, ale kontuzji doznał Erik Exposito. W tym artykule skupimy się jednak na tym, co dzieje się u sobotniego rywala wrocławskiego zespołu.

Szczelna defensywa

To, co jako pierwsze rzuca się w oczy, patrząc na ostatnie wyniki Lecha Poznań, to liczba czystych kont, jakie zachowują podopieczni Dariusza Żurawia. W 7 poprzednich spotkaniach Kolejorz tylko raz stracił bramkę, a stało się to w wyjazdowym meczu z Pogonią Szczecin (1:1). Co prawda, na tę udaną serię występów składają się również potyczki z Pucharu Polski z niżej notowanymi rywalami.

Jednakże kolejne ligowe zwycięstwa z Piastem Gliwice (3:0), Wisłą Płock (0:3), i ŁKS-em (2:0) w połączeniu z dobrą formą w pucharach pokazują, że drużyna z Poznania znalazła dobry rytm i może być trudnym rywalem. Defensywa Kolejorza we wszystkich rozgrywkach pozostaje niepokonana już od 519. minut, a ofensywa Śląska uboższa o podstawowego napastnika z Hiszpanii stoi przed bardzo trudnym zadaniem.

Pewność siebie w obozie rywala

Dobre wyniki na boisku przekładają się na dobre morale w drużynie, więc w obozie Kolejorza panuje pozytywna atmosfera. Wszyscy są zmotywowani i pewni siebie.

– Śląsk jest solidnym zespołem. Patrząc na ich ostatni mecz z Legią, musimy wziąć pod uwagę, że nie było w składzie Chrapka i Mączyńskiego, a więc dwóch podstawowych środkowych pomocników i właściwie teraz będziemy grać z innym zespołem. Z dzisiejszych informacji wiemy, że z nami nie będzie mógł zagrać kontuzjowany Exposito. Trudno jest powiedzieć, jaki to będzie mecz. Spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności i musimy się dobrze nastawić na inne warunki. Jak wyjdziemy odpowiednio skoncentrowani, to na pewno odniesiemy korzystny wynik – twierdzi szkoleniowiec Lecha Poznań Dariusz Żuraw.

W podobnym tonie wypowiadał się też Jakub Kamiński, 17-letni pomocnik Kolejorza.

– Podtrzymuję opinię, że jesteśmy faworytem w meczu ze Śląskiem Wrocław. Mamy dobrą serię. Wiadomo, że nasi najbliżsi rywale grają dobry sezon, ale nasza passa zwycięstw pozwala myśleć, że jesteśmy mocniejsi i powinniśmy dyktować warunki – mówi młody skrzydłowy poznańskiej drużyny.

Statystyki rywala w lidze

Lech Poznań w 18 spotkaniach zanotował 8 zwycięstw, 5 remisów i 5 porażek, co na ten moment daje 29 punktów i 6. miejsce w tabeli. Kolejorz nie jest drużyną grającą lepiej w roli gospodarza lub gościa. Ich zdobycze punktowe na własnym stadionie są zbliżone do tych osiąganych na wyjazdach. To samo można zaobserwować w przypadku bilansu bramek, na który łącznie składa się 31 zdobytych i 18 straconych.

Spotkanie Lech – Śląsk w ramach 4. kolejki obecnego sezonu zakończyło się zwycięstwem wrocławian 3:1. Bramki zdobywał wtedy Łukasz Broź, któremu życzymy powrotu do zdrowia oraz Robert Pich, któremu życzymy jak najlepszego występu przeciwko drużynie z Poznania.

O autorze