Image

Śląsk Wrocław – Cracovia 0:0. Remis w cieniu czerwonej kartki i kontuzji

To miał być kolejny krok w kierunku zbudowania serii zwycięstw po pokonaniu Rakowa Częstochowa. Starcie z Cracovią przyniosło jednak mnóstwo walki w środku pola, groźne sytuacje po obu stronach oraz sporo pecha po stronie wrocławian. Podopieczni Ante Šimundży zremisowali bezbramkowo, chociaż ostatnie minuty musieli przetrwać w osłabieniu.

Parady Niemczyckiego i poprzeczka Pasiaków

Trener Ante Šimundża zdecydował się posłać na murawę dokładnie ten sam skład, który przed tygodniem sięgnął po komplet punktów. Od pierwszych minut mecz był toczony w bardzo dynamicznym tempie. Przyjezdni szybko stworzyli zagrożenie za sprawą Ajdina Hasicia, lecz defensorzy Śląska zdołali zablokować jego próbę.

Najgroźniejszą sytuację pierwszej odsłony Cracovia stworzyła sobie w 18. minucie. Martin Minchev wyszedł w sytuację sam na sam z Karolem Niemczyckim, ale bramkarz Śląska popisał się kapitalną interwencją. Wrocławianie odpowiadali zamieszaniem w szesnastce rywali, lecz dogodnych okazji nie zdołał wykończyć Piotr Samiec-Talar. O wielkim szczęściu WKS mówił też w 43. minucie, kiedy to Dijon Kameri zza pola karnego huknął prosto w poprzeczkę.

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

Urządzenie VAR i pech zmienników

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych strzałów Kameriego oraz odpowiedzi Przemysława Banaszaka, którego próby dwukrotnie blokowali obrońcy z Krakowa. W 60. minucie sztab Śląska przeprowadził potrójną zmianę, wpuszczając na boisko m.in. Michała Mokrzyckiego. Niestety pomocnik spędził na murawie zaledwie dziesięć minut i z powodu urazu musiał opuścić plac gry.

Sytuacja wrocławian skomplikowała się jeszcze bardziej w 82. minucie. Po faulu na Mateuszu Praszeliku i analizie VAR sędzia Bartosz Frankowski pokazał czerwoną kartkę Lamine Ba. Mimo gry w osłabieniu Śląsk zdołał obronić remis do końcowego gwizdka.

Przed wrocławianami jedno z najbardziej wyczekiwanych starć rundy jesiennej. W najbliższą sobotę Śląsk uda się do Lubina na Derby Dolnego Śląska z Zagłębiem.

Śląsk Wrocław – Cracovia 0:0

Śląsk: Niemczycki – Rosiak (60’ Timossi Andersson), Matsenko, Ba, Christodoulou, Llinares, Yriarte (60’ Mokrzycki) (71’ Shabani), Tomasiewicz, Samiec-Talar, Marjanac (60’ Dembele), Banaszak (83’ Malec).

Cracovia: Madejski – Traore, Henriksson, Perković (76’ Burlet), Kakabadze (46’ Piła), Al-Ammari, Kameri, Klich, Minchev (76’ Praszelik), Hasić, Zahiroleslam (87’ Śmiglewski).

Żółte kartki: Klich, Kameri, Henriksson (Cracovia)

Czerwona kartka: Ba (82′ – za faul) (Śląsk)

Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń)

Widzów: 17 728

Przewijanie do góry