Śląsk Wrocław wygrał w 10. kolejce Betclic 1 Ligi z Pogonią Siedlce 3:2. Bramki dla wrocławian zdobyli Damian Warchoł, Przemysław Banaszak i Michał Rosiak.
Pierwsze starcie w historii
Po domowym zwycięstwie nad Puszczą Niepołomice, Śląsk w dobrych nastrojach udał się do Siedlec. Była to pierwsza w historii konfrontacja obu zespołów. Gospodarze, którzy w poprzednim sezonie cudem utrzymali się w lidze, rozpoczęli nowe rozgrywki całkiem solidnie.
Trener Ante Šimundža zdecydował się na jedną zmianę w składzie – w ataku Przemysława Banaszaka zastąpił Damian Warchoł. I to właśnie on otworzył wynik spotkania w 29. minucie, mocnym strzałem pokonując bramkarza Pogoni.
Pogoń odwraca losy meczu przed przerwą
Końcówka pierwszej połowy należała jednak do gospodarzy. Najpierw po akcji lewą stroną i niefortunnej interwencji Luki Marjanaca piłkę do własnej bramki skierował obrońca Śląska. Trzy minuty później kapitalnym strzałem popisał się Maciej Famulak, dając Pogoni prowadzenie 2:1 do przerwy.
Nerwy i emocje w końcówce
Po zmianie stron Śląsk naciskał, ale to siedlczanie byli blisko podwyższenia wyniku – trafili w poprzeczkę i spojenie bramki. Gdy wydawało się, że Pogoń dowiezie zwycięstwo, wrocławianie pokazali charakter. W 85. minucie Przemysław Banaszak doprowadził do wyrównania, a trzy minuty później Michał Rosiak w zamieszaniu podbramkowym zapewnił Śląskowi komplet punktów.
Pogoń Siedlce – Śląsk Wrocław 2:3 (2:1)
Bramki:
0:1 Damian Warchoł 29’
1:1 Przemysław Misiak 40’
2:1 Maciej Famulak 43’
2:2 Przemysław Banaszak 85’
2:3 Michał Rosiak 88’
Pogoń: Lemanowicz, Dembek, Misiak, Flis, Szuprytowski (Zielonka 64’), Drąg, Famulak, Podliński, Jakubik, Dzięcioł (Pakulski 73’), Demianiuk (Rybak 73’)
Śląsk: Szromnik, Guercio (Rosiak 73’), Szota, Malec, Llinares, Samiec-Talar (Kozak 62’), Halimi, Jezierski (Banaszak 62’), Sokołowski, Marjanac (Klimek 45’), Warchoł (Sharabura 81’)
Żółte kartki: Dzięcioł, Podliński, Misiak – Llinares, Banaszak
Sędzia: Albert Różycki







