fbpx

Śląsk remisuje w Gdańsku

Zawodnicy Śląska Wrocław po zaciętym spotkaniu zremisowali w Gdańsku z miejscową Lechią 1:1.

Spotkanie w Gdańsku można traktować jako ostatnią batalię na tak trudnym terenie w bieżącym sezonie PKO Ekstraklasy. Za podopiecznym Vitezslava Lavićki już spotkanie w Krakowie, Poznaniu czy Warszawie, a biorąc pod uwagę, że na własnym boisku rozegrali już mecz z Cracovią i Piastem, wydaje się, że przed nimi już zdecydowanie łatwiejsi rywale (choć trzeba przyznać, że następny przeciwnik – Pogoń, jest zaskoczeniem tegorocznych rozgrywek i mecz może należeć do naprawdę trudnego boju).

W sobotnim starciu z Lechią Gdańsk piłkarze wrocławskiego Śląska zaprezentowali się pozytywnie, z licznymi przebłyskami i pokazem umiejętności gry pod presją. Nie ma co się oszukiwać, ta, z meczu na mecz rośnie! Na szczęście podopieczni Vitezslava Lavićki dobrze sobie z nią radzą.

Choć początek spotkania należał do gospodarzy, to pierwsi na prowadzenie wyszli jednak przyjezdni z Dolnego Śląska za sprawą celnego, choć wydawałoby sie lekkiego strzału Przemysława Płachety. Lechiści starali się szybko odrobić straty, ale czujny na linii bramkowej był tego dnia Matus Putnocky, który kilka razy ustrzegł wrocławian przed stratą bramki.

Niestety, w 54. minucie skapitulował, jednak nie ma co się dziwić, gdyż Sławomir Peszko posłał prawdziwą bombę wprost w okienko bramki strzeżonej przez słowackiego golkipera.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem, jednak trzeba przyznać, że jest to zdecydowanie cenny punkt. Gra na tak trudnym terenie, jakim jest stadion w Gdańsku, niejednemu zespołowi sprawia wiele trudności.

Za sprawą remisu wrocławianie nadal pozostają liderem rozgrywek PKO Ekstraklasy, jednak muszą czekać na poniedziałkowe starcie z wiceliderem Pogonią Szczecin, która w przypadku zwycięstwa przeskoczy Wojskowych w ligowej tabeli, ale… to tylko doda smaczku najbliższemu spotkaniu, czyli pojedynku, w którym podopieczni Lavićki podejmą na Stadionie Wrocław właśnie Portowców.

Kto Waszym zdaniem zasłużył dziś na miano gracza meczu po stronie Śląska??

Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 1:1

Bramki: Płacheta 37′ – Peszko 54′

Śląsk: Putnocky – Stiglec, Puerto, Golla, Broź – Łabojko, Mączyński (K) – Płacheta, Pich, Cholewiak – Exposito

Ławka rezerwowych: Kajzer, Celeban, Chrapek, Szczepan, Pawelec, Hołownia, Gąska, Dankowski, Łyszczarz

Autor: Patryk Załęczny

O autorze