Trener Śląska Wrocław Ante Simundza
fot. slaskwroclaw.pl

Śląsk gotowy na Tychy. Ante Šimundža: „Zasady to zasady, my robimy swoje”

Przed piłkarzami Śląska Wrocław wymagający wyjazd do Tychów w ramach 24. kolejki Betclic 1 Ligi. Po wymuszonej, czternastodniowej przerwie od oficjalnych meczów, podopieczni Ante Šimundży wracają do gry. Na przedmeczowej konferencji szkoleniowiec „Wojskowych” opowiedział o sytuacji kadrowej, podejściu do rywala ze świeżą energią na ławce oraz o głośnym temacie niedoszłego meczu z Wisłą Kraków.

Kadra w komplecie. Banaszak wraca do gry

Najważniejszą informacją dla kibiców jest stan zdrowia zawodników. Sztab medyczny wykonał dobrą robotę – wszyscy piłkarze są do dyspozycji trenera. Dodatkowy czas na regenerację pozwolił na pełny powrót do formy jednemu z kluczowych napastników.

Wszyscy są zdrowi. Jednym z plusów przerwy jest to, że Banaszak dostał dodatkowy tydzień na przygotowanie i jest gotowy. Być może pojawi się na murawie w niedzielę. Wszyscy zawodnicy są głodni gry, Damian Warchoł również – zapowiada Ante Šimundža.

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

Trener podkreślił również, czego oczekuje od swoich snajperów (Banaszaka i Jambora): – Zawsze oczekuję od napastników bramek i asyst. Pomagają zespołowi tylko wtedy, gdy trafiają do siatki i kreują sytuacje.

14 dni bez meczu. Jak Śląsk wykorzystał ten czas?

Brak rozegranego spotkania z Wisłą Kraków wymusił na sztabie zmianę mikrocyklu. Zamiast ligowego starcia, wrocławianie rozegrali wewnętrzny mecz o wysokiej intensywności, by nie stracić rytmu meczowego.

Skomentował również zamieszanie wokół niedoszłego meczu z „Białą Gwiazdą”: – Sądzę na ten temat to, co myślą wszyscy. Zasady to zasady. My jako klub nie zrobiliśmy niczego, co mogłoby spowodować, że to spotkanie nie mogłoby zostać rozegrane. To wszystko.

Strategia na GKS Tychy: Plan A i Plan B

GKS Tychy przystąpi do meczu z nowym szkoleniowcem, co zawsze stanowi zagadkę dla rywala. Šimundža jest jednak przygotowany na różne scenariusze i chce budować formę na fundamencie dobrych występów wyjazdowych, jak ten przeciwko Miedzi Legnica.

Drużyna zmieniająca trenera zazwyczaj dostaje zastrzyk nowej energii. Musimy mieć przygotowany plan A i plan B. Dla nas najważniejsze jest skupienie się na tym, jak my chcemy się zaprezentować. Z każdym spotkaniem bronimy i gramy lepiej – ocenia szkoleniowiec.

W kadrze na mecz z Tychami zabraknie natomiast Wiktora Niewiarowskiego. Zawodnik po urazie został przesunięty do drugiego zespołu, by tam w rytmie meczowym odzyskać optymalną dyspozycję.

fot. slaskwroclaw.pl

Przewijanie do góry