Image
fot. Śląsk Wrocław

Simundza: Musimy szanować ten wynik

Po szalonej końcówce meczu Śląsk Wrocław ostatecznie zwyciężył z Pogonią Siedlce 3:2 i odniósł swoje trzecie zwycięstwo z rzędu! Przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi trenera Ante Simundzy z pomeczowej konferencji prasowej.

SuperBet

PODSUMOWANIE SPOTKANIA:

To był bardzo trudny mecz. Wiedzieliśmy, że to będzie trudne i wymagające spotkanie. Było tak jednak na nasze własne życzenie. Myślę, że pierwsze 30-35 minut graliśmy na dobrym poziomie. Nie wiem, dlaczego później zaczęliśmy grać tak, jako chciał tego przeciwnik. Pogoń to wykorzystała. To drużyna mocna pod kątem fizycznym. Graliśmy, jak oni chcieli, żebyśmy grali, było dużo pojedynków. Zaczęło to wyglądać lepiej, gdy przemieściliśmy piłkę na ziemię i lepiej podawaliśmy między strefami. Pogoń pokazała charakter i dużo jakości piłkarskiej. Jeśliby wygrała, nie mielibyśmy nic przeciwko. Musimy szanować ten wynik.

O ZMIANIE NAPASTNIKA:

To był decyzja taktyczna. Spodziewaliśmy się, że Pogoń się cofnie od początku meczu. Cieszę się, że mam dwóch napastników, którzy są przyjaciółmi i są na wysokim poziomie. Cały czas na siebie naciskają. Niezależnie od tego, który rozpocznie spotkanie, zawsze będziemy niebezpieczni. Dziś to pokazaliśmy. Są napastnikami i muszą strzelać gole.

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

O ANTONIM KLIMKU:

Nie wiem, czy Antoni wyjdzie w pierwszej jedenastce na następny mecz. Oczekuję od niego więcej sytuacji strzeleckich. Jedno uderzenie na 45 minut jak na niego to za mało. Zmieniłem Lukę Marjanaca, ponieważ nie grał na takim poziomie, na jakim potrafi być.

O SŁABYM POCZĄTKU DRUGIEJ POŁOWY:

Chcieliśmy zmienić nasz sposób gry. Poprawiliśmy się. Dla mnie było ważne, żebyśmy zaczęli grać tak, jak tego chcemy. Wcześniej nie graliśmy efektywnie, a później opuściliśmy piłkę, nie było dośrodkowań, Pogoń nie miała kontrataków. Mieli sytuacje tylko wtedy, gdy my im na to pozwoliliśmy. W momencie wprowadzenia zmienników poziom gry się podniósł. Każdy z nich dał dziś na boisku coś ważnego.

O BRAMKACH:

To, że strzeliliśmy trzy gole przeciwko Pogoni, która dotąd straciła ich tylko siedem, to dla nas ważny fakt. Tak samo istotny jest sposób, w jaki je zdobywaliśmy. Wiedzieliśmy, gdzie Pogoń miała problemy i gdzie jest mocna. Zawsze chcemy się pokazać z dobrej strony i uwypuklić błędy rywali.

O SILE CHARAKTERU W ZESPOLE:

Pokazaliśmy wiele charakteru. Ale trzeba też powiedzieć, że mieliśmy trochę szczęścia. Niezależnie od wszystkiego do końca wierzyłem, że możemy wygrać i strzelić gola. Właśnie ze względu na styl i okoliczności, w jakich wygraliśmy to spotkanie, powiedziałem, że musimy z szacunkiem podchodzić do tego meczu.

O PRZYCZYNACH STRACONYCH GOLI:


Pogoń Siedlce chciała, żebyśmy grali długimi podaniami i dośrodkowaniami, aby oni sami mogli nas atakować po kontratakach. Dlaczego zaczęliśmy grac tak, jak chcieli tego rywale? Trudno powiedzieć. To dla nas lekcja, żeby niezależnie od wszystkiego, trzymać się przy naszych zasadach i stylu gry.

O DYSPOZYCJI TOMMASO GUERCIO I MICHALE ROSIAKU:

Tommaso nie był dziś na wymaganym poziomie, ale to się oczywiście zdarza. Do tego czasu pokazywał się z dobrej strony. Ten mecz pokazał nam wszystkim, jak ważny jest każdy zawodnik w zespole. Niejednokrotnie powtarzałem już, że spotkanie zaczynamy w jedenastu, ale kończymy je w szesnastu. Dziś mieliśmy tego przykład.

O TAKTYCE PRZYJĘTEJ NA MECZ Z POGONIĄ SIEDLCE:

Plan na mecz był taki, że przez całe spotkanie chcieliśmy grac dokładnie tak, jak wyglądało to w pierwszych 30 minutach. Plan był również taki, żeby zdobyć 3 punkty. Nie chcieliśmy dawać też Pogoni wielu szans na kontrataki czy pozwolić na zagrożenie nam po stałych fragmentach gry. Niezależnie od wszystkiego, uważam, że na koniec to 3 punkty są najważniejsze.

fot. Śląsk Wrocław.pl/Krystyna Pączkowska

Przewijanie do góry