fbpx

Rezerwy Śląska tracą remis w samej końcówce

W niedzielne popołudnie rezerwy Śląska Wrocław przegrały ze Stomilem Olsztyn 0:1. Starcie z zespołem sąsiadującym w tabeli rozstrzygnęło się w doliczonym czasie meczu!

Trzeba przyznać, że obie drużyny przez większą część spotkania skupiły się bardziej na ujarzmieniu przeciwnika, niż konstruowaniu akcji ofensywnych, stąd pierwsza połowa praktycznie nie obfitowała w sytuacje bramkowe. Śląsk mógł raz zagrozić bramce Mądrzyka, kiedy długie podanie skierowane w pole karne trafiło do Lizakowskiego, ten zgrał Radkowskiemu, ale w ostatniej chwili ubiegł go obrońca. Stomil z kolei mógł zaskoczyć wrocławian kontrą, bowiem niespodziewanie Wójcik przebiegł z piłką pół boiska, wychodząc sam na sam z Burtą. Zdołał go dogonić Lizakowski i dzięki temu w ostatniej chwili zażegnał zagrożenie.

Niestety dla widowiska, w drugiej połowie obraz meczu się nie zmienił, gospodarze próbowali zagrozić bramce Śląska, a pierwszy raz groźnie zaatakowali w 73. minucie po tym, jak Shibata trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę. Stomil szukał swoich okazji, dążył do wygrania tego meczu i skończyło się to bramką w doliczonym czasie. Wówczas dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę zamienił Tecław.

Śląsk II przegrywając ze Stomilem, poniósł czwartą porażkę w tym sezonie, a szansa do rehabilitacji już za tydzień, bowiem w sobotę WKS zagra na wyjeździe z GKS Jastrzębie.

Stomil Olsztyn – Śląsk Wrocław 1:0
Bramki:
1:0 – 90’ Tecław

Śląsk: Burta – Bejger, Stawny, Wypart, Lizakowski (87’ Lisowski), Pisarczuk (87’ Młynarczyk), Hyjek, Szmigiel, Bargiel (75’ Zylla), Radkowski, Samiec-Talar (75’ Gerstenstein)
Żółte kartki: Bargiel, Lizakowski, Lisowski

O autorze