fbpx

Wrocławskisport.pl

Wyniki, newsy, aktualności, relacje. Sport Wrocław, WrocławskiSport

Poznaliśmy grupy 7DAYS EuroCup

WKS Śląsk Wrocław poznał rywali w fazie grupowej rozgrywek 7DAYS EuroCup w sezonie 2021/2022. Walkę w prestiżowych europejskich rozgrywkach Trójkolorowi rozpoczną 20 października w hali Orbita meczem z BC Lietkabelis Panevezys. 

WKS trafił do grupy A, a pozostali rywale drużyny Petara Mijovicia to MoraBanc Andorra, Lokomotiv Kuban Krasnodar, Joventut Badalona, Partizan Belgrad, Dolomiti Energia Trento, Boulogne Metropolitans 92, Turk Telekom Ankara i Hamburg Towers.

– Przede wszystkim jesteśmy dumni, że wróciliśmy do rodziny klubów EuroCupu i wystąpimy w tych prestiżowych rozgrywkach. To wielka rzecz, że we Wrocławiu będziemy gościć takie kluby, jak Partizan Belgrad i postacie pokroju Żeljko Obradovicia. Dla nas to olbrzymie wydarzenie i wierzę, że będzie to również wielkie wydarzenie dla miasta, które konsekwentnie buduje swoją markę na Starym Kontynencie. Losowanie musiało być trudne, bo zmierzymy się z europejską czołówką. Do każdego rywala podchodzimy z respektem. Wierzę, że pandemia nie pokrzyżuje nam planów i każdy z tych meczów będzie wielkim wydarzeniem z tłumami kibiców na trybunach – komentował losowanie prezes Śląsk Wrocław Basketball SA, Michał Lizak.

– To na pewno będzie duże wyzwanie. Śląsk po kilkunastu latach przerwy wraca do czołowych europejskich rozgrywek. Obie grupy są trudne, wiele zespołów ma spore doświadczenie zebrane w samym EuroCupie, jak i w innych pucharach. Niektóre posiadają budżety na miarę Euroligi, ale myślę, że nie jesteśmy bez szans. Przede wszystkim musimy skompletować skład, zresztą inne zespoły również. Pełna kadra da nam obraz na czym stoimy i wtedy będziemy mogli mówić o konkretach. Myślę, że faworytami grupy są zespoły pokroju Partizana Belgrad, Lokomotivu Kubań Krasnodar, czy MorraBanc Andorra. W dodatku kilka innych drużyn już zakontraktowało bardzo dobrych zagranicznych zawodników. Jednak jeśli będziemy ciężko pracować, stworzymy w zespole odpowiednie nastawienie i dobrą atmosferę, to z większością drużyn będziemy w stanie powalczyć. Zrobimy wszystko, żeby zakwalifikować się do fazy play-off. Jestem szczęśliwy, że Śląsk znów jest w Europie i że mogę prowadzić ten zespół – mówił z kolei trener Śląska, Petar Mijović.

– Tak naprawdę patrząc na to z kim gramy, każdy rywal jest dla nas atrakcyjny. Jednak Partizan Belgrad z trenerem Żeljko Obradoviciem, który kilka lat temu jako szkoleniowiec Fenerbahce Stambuł wygrał Euroligę, to zdecydowany top. Żeljko Obradovicia już w przeszłości gościliśmy we Wrocławiu, także tym bardziej cieszymy się, że ponownie do nas zawita. Objęcie przez niego drużyny Partizana to znak, że ekipa z Belgradu chce wrócić do Euroligi i znów należeć do grona najlepszych. Ale jeszcze raz powtórzę, już sama gra w EuroCupie to wielkie wydarzenie. 20 października, czyli inauguracja rozgrywek meczem z Lietkabelis BC, to dzień, na który czekamy my oraz cały koszykarski Wrocław – dodał Lizak.

Już za nieco ponad trzy miesiące wielka koszykówka zawita do Wrocławia. Czekamy z niecierpliwością i już odliczamy dni do inauguracji rozgrywek! Hej Śląsk!