Są pierwsze trzy punkty! W drugiej kolejce Orlen Ekstraligi Kobiet Śląsk Wrocław pokonał Pogoń Tczew 5:2. Bramki dla WKS-u zdobyły: Karolina Gec, Paulina Guzik, Aleksandra Dudziak (z rzutu karnego), Daria Sokołowska i Katarzyna Białoszewska.

Po porażce w Łęcznej drużyna WKS-u ponownie zagrała na wyjeździe. Tym razem udała się do Tczewa na mecz z tamtejszą Pogonią. Co ciekawe, w dotychczasowej rywalizacji obu tych zespołów zawsze, gdy gospodarzem starcia była Pogoń, zarówno jedna, jak i druga ekipa trafiała do siatki rywalek.
Na spotkanie drugiej kolejki Orlen Ekstraligi trener Przemysław Piekielny wystawił nieco inną jedenastkę niż tydzień wcześniej. Największym zaskoczeniem mógł być brak Joanny Wróblewskiej, która zaczęła spotkanie na ławce rezerwowych. Jako kapitan na ten mecz wyszła Natalia Sitarz. W pierwszym składzie znalazła się też Marcelina Buś, która poprzednio była zmienniczką.
Starcie otworzyła dobra sytuacja stworzona przez Paulinę Guzik. Zawodniczka wbiegła z prawej strony w pole karne i uderzyła, ale trafiła prosto w golkiperkę Pogoni. Chwilę później inicjatywę przejęły gospodynie. Klaudia Kamińska, która znajdowała się na wysokości 25. metra na lewym skrzydle, posłała piłkę w stronę bramki Śląska. Wydawało się, że próbuje dośrodkować, ale zamiast tego futbolówka wpadła do siatki.
Wrocławianki powoli ruszyły do odrabiania strat. W 20. minucie spotkania piękne podanie górą w pole karne od Pauliny Piksy otrzymała wbiegająca Karolina Gec. Pomocniczka oszukała bramkarkę, ominęła ją i miała przed sobą już tylko pustą bramkę. W tej sytuacji zawodniczka z szóstką na plecach się nie pomyliła i doprowadziła do wyrównania stanu rywalizacji.
Później oba zespoły miały swoje sytuacje. Wraz z upływem minut coraz większą przewagę uzyskiwały jednak gospodynie. W czasie doliczonym do pierwszej połowy Pogoń stworzyła akcję bardzo podobną do tej z szóstej minuty. Piłkę na lewym skrzydle znów dostała Kamińska, która tym razem znajdowała się nieco bliżej linii końcowej, bo w okolicy 16. metra. Uderzyła w kierunku dalszego słupka, a futbolówka przeleciała nad Zuzanną Błaszczyk i wpadła do siatki. Tym samym Pogoń schodziła na przerwę z zaliczką.

Na drugą część spotkania bardziej zmotywowane wyszły wrocławianki. Tuż po wznowieniu gry obiecującą akcję prawą stroną rozpoczęła Paulina Guzik. Wypuściła Patrycję Ziembę w stronę linii końcowej, a sama zbiegła w pole karne. Zawodniczka z numerem 7 spróbowała dośrodkowania, które jedna z rywalek sparowała wprost na głowę Guzik. Pomocniczka nie wahała się i uderzyła ponad Rydlewską. Na tablicy wyników znów widniał remis.
W 60. minucie Patrycja Ziemba padła na ziemię w szesnastce Pogoni. Pani arbiter podyktowała rzut karny, do którego podobnie jak w inauguracyjnym spotkaniu podeszła Aleksandra Dudziak. Obrończyni nie pomyliła się i po raz pierwszy w tym meczu to wrocławianki prowadziły.
Na kolejnego gola musieliśmy czekać dokładnie 10 minut. Joanna Wróblewska, która chwilę wcześniej pojawiła się na boisku, ruszyła z własnej połowy. W oddali dostrzegła wybiegającą na pozycję Darię Sokołowską i posłała do niej długie podanie. Nowa zawodniczka WKS-u mocno uderzyła w kierunku dalszego słupka i podwyższyła prowadzenie zespołu. Było to premierowe trafienie obrończyni w trójkolorowych barwach.
W 89. minucie doskonałą okazję miała Katarzyna Białoszewska. Napastniczka ominęła obrończynię i bramkarkę rywalek, po czym umieściła piłkę w siatce. Spotkanie zakończyło się ostatecznie wynikiem 5:2 dla WKS-u, a więc tym samym zespół Przemysława Piekielnego zaliczył swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Ekstraligi.
Za tydzień Śląsk nareszcie zagra na własnym boisku! Wrocławianki zainaugurują domową rywalizację w sezonie 2025/2026 starciem z SMS-em Łódź, które odbędzie się 23 sierpnia o 11:30 na stadionie przy Oporowskiej. Już teraz bardzo serdecznie zapraszamy do wspierania drużyny z trybun!
Pogoń Tczew – Śląsk Wrocław 2:5 (2:1)
Bramki:
1:0 Klaudia Kamińska 6’
1:1 Karolina Gec 20’
2:1 Klaudia Kamińska 45’
2:2 Paulina Guzik 47’
2:3 Aleksandra Dudziak 61’
2:4 Daria Sokołowska 71’
2:5 Katarzyna Białoszewska 89’
Pogoń: Rydlewska – Mckye, Korda, Witczak, Kamińska, Tobiczyk, Kutella, Iriguchi, Wierzbińska, Andrzejewska, Gomes.
Śląsk: Błaszczyk – Gec (Musiałowska 82’), Ziemba (Wróblewska 66’), Marcelina Buś (Białoszewska 74’), Martyna Buś (Lewicka 74’), Dudziak, Piksa, Sitarz (Szkwarek 66’), Sokołowska, Jędrzejewska, Guzik.
Żółte kartki: Aleksandra Witczak, Mateusz Sroka (trener Pogoni) oraz Natalia Sitarz.







