fbpx

Piłkarki AZS-u minimalnie gorsze od GKS-u

W ramach 8. kolejki Ekstraligi kobiet piłkarki AZS-u Wrocław przegrały z GKS-em Katowice 1:2.

Trzeba przyznać, że pod względem taktycznym wrocławianki zagrały bardzo dobre spotkanie i wysoko zawiesiły poprzeczkę GKS-owi. Zawodniczki AZS-u od początku spotkania starały się wysoko bronić i nie dopuszczać przeciwniczek do swojego pola karnego. Choć początkowo taktyka przynosiła pozytywne rezultaty, to w 7. minucie po akcji w bocznym sektorze boiska gospodynie zdołały strzelić pierwszego gola.

Podrażnione takim przebiegiem spotkania wrocławianki, drugą odsłonę zaczęły niezwykle agresywnie, co od razu przełożyło sie na sytuacje strzeleckie. Jedną z nich, w 60. minucie wykorzystała Kamila Czudecka. Od tego momentu obie ekipy wymieniały się ciosami, dążąc do zwycięstwa. Niestety, w 78. minucie piłkarki AZS-u straciły gola, który przesądził o losach rywalizacji. Warto jednak zaznaczyć, że katowiczanki już wcześniej mogły objąć prowadzenie, po strzale z rzutu karnego, jednak próbę miejscowych obroniła Anna Bocian.

– Jestem zadowolony ze stylu, w jakim zagraliśmy, ale trzeba zaznaczyć, że dzisiejszy przeciwnik to zespół znacznie silniejszy – mówi trener AZS-u Piotr Jagieła.

Wrocławianki już w najbliższą sobotę, 19 października, będą miały okazję do rehabilitacji. Wówczas, na własnym boisku przy ul. Mianowskiego 2B podejmą mistrza Polski Górnika Łęczna.

GKS Katowice – AZS Wrocław 2:1

AZS: Bocian – Turowska, Parka, Korda, Krysman – Homa (K), Kulig, Jurczenko – Czudecka, Buś, Mularczyk oraz Kwapisz, Przelicka, Siwak, Kufel.

O autorze