fbpx

Osłabiona Sparta w drodze po obronę tytułu

Mistrzowie Polski, żużlowcy Betard Sparty Wrocław, w najbliższą niedzielę, 10 kwietnia, zainaugurują rozgrywki PGE Ekstraligi w sezonie 2022. By obronić tytuł, podopieczni Dariusza Śledzia będą musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, bowiem o kolejny sukces przyjdzie im mierzyć się bez jednego z filarów – Artioma Łaguty.

26 września 2021 – ta data zapisała się w sercach kibiców Betard Sparty Wrocław jako jeden z najważniejszych dni w historii klubu. Po 15 latach przerwy wrocławscy żużlowcy po raz 5. sięgnęli po złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. I kiedy wydawało się, że tegoroczna obrona tytułu przyjdzie im z łatwością, plany wrocławskiej drużyny pokrzyżowała napaść Rosji na Ukrainę.

W związku z agresją Federacji Rosyjskiej, Polski Związek Motorowy zakazał startów żużlowców z Rosji i Białorusi na terenie naszego kraju. Co za tym idzie, Artiom Łaguta nie będzie mógł rywalizować w sezonie 2022 w barwach Sparty Wrocław i znacznie osłabi ekipę ze stolicy Dolnego Śląska. Co więcej, Łaguta nie obroni także tytułu Indywidualnego Mistrza Świata, bowiem jego starty w cyklu Grand Prix także zostały zawieszone. Na nic zdały się również próby uzyskania krajowej licencji dla Rosjanina, który posiada także polskie obywatelstwo. Na szczęście, inaczej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o Gleba Czugonowa, który już w poprzednich sezonach jeździł z polską licencją i reprezentował nasz kraj na arenie międzynarodowej – ten zawodnik będzie mógł rywalizować w zbliżającym się sezonie PGE Ekstraligi.

Przed wrocławianami arcytrudne zadanie, by również w sezonie 2022 stanąć na najwyższym stopniu podium. Brak Łaguty był już widoczny w trakcie trzech sparingów, które przed sezonem rozgrywali żużlowcy Sparty. Wrocławianie w meczach kontrolnych dwukrotnie przegrali z Motorem Lublin 41:49 i 44:46 oraz raz ze Stalą Gorzów 42:47 (rewanżowy pojedynek z tą ekipą, zaplanowany na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, nie odbył się ze względu na złe warunki atmosferyczne).

Co prawda, nieco osłody w serca wrocławskich kibiców w miniony weekend wlał w trakcie PGE Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi Tai Woffinden, który ostatecznie zajął drugie miejsce, to jednak zdecydowanie słabszy występ na tej imprezie Macieja Janowskiego (10. lokata) oraz 6. lokata Sparty na Mistrzostwach Polski Par Klubowych w Poznaniu,  nie pozwalają z wielkimi nadziejami wyczekiwać pierwszego pojedynku Sparty w sezonie 2022. A ten już 10 kwietnia na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. W 1. rundzie podopieczni Dariusza Śledzia o punkty powalczą z Apatorem Toruń. Pierwszy bieg o godzinie 19.15.

O autorze