Niespodziewana porażka Ślęzy

Piłkarze Ślęzy Wrocław odrobili zaległości. W ramach 2. kolejki III ligi grupy III podopieczni Grzegorza Kowalskiego przegrali na własnym obiekcie z Pniówkiem Pawłowice Śląskie 1:2 i nie wykorzystali szansy na zdeklasowanie dotychczasowego lidera Ruchu Chorzów.

Na emocje przyszło nam czekać do drugiej połowy spotkania, w której to padły wszystkie trzy gole. Jako pierwsi do siatki trafili goście, którzy w 58. minucie za sprawą celnego strzału Filipa Łukasika wyszli na prowadzenie. Radość przyjezdnych nie trwała jednak długo, gdyż już 13. minut później Piotr Stępień doprowadził do wyrównania, a kilka sekund później miał doskonałą okazję do wyprowadzenia Ślęzy na prowadzenie, jednak tym razem jego strzał o kilka centymetrów minął bramkę gości.

Niestety dla miejscowych, w 80. minucie po raz kolejny celnym trafieniem popisali się goście z Pawłowic Śląskich. Piłkę do siatki skierował Mateusz Szatkowski, który tym samym zapewnił przyjezdnym cenne i niespodziewane zwycięstwo.

Po dzisiejszej porażce 1:2 z Pniówkiem Pawłowice Śląskie drużyna Ślęzy pozostała na drugiej lokacie w tabeli III ligi grupy III, mając tyle samo punktów co liderujący Ruch, ale wrocławianie rozegrali także jedno spotkanie więcej.

Kolejne starcie podopiecznych Grzegorza Kowalskiego już 18 października. Wówczas wrocławianie na Kłokoczycach podejmą Lechię Zielona Góra.

Ślęza Wrocław – Pniówek Pawłowice Śląskie 1:2 (0:0)

Bramki: Stępień 71 – Łukasik 58, Szatkowski 80