Niesamowity Stewart. Śląsk demoluje King Szczecin

W ramach 12. kolejki Energa Basket Ligi WKS Śląsk Wrocław podejmował na swoim parkiecie ekipę King Szczecin. Podopieczni Oliviera Vidina po znakomitej drugiej partii i nieprawdopodobnej skuteczności Stewarta na przestrzeni całego spotkania zdemolowali przyjezdnych, pokonując szczecinian 91:73.



Wrocławianie dość długo wchodzili w mecz. Pierwsze punkty w dzisiejszym pojedynku kibice przed telewizorami zobaczyli dopiero po nieco ponad 1,5 minuty gry i padły one łupem przyjezdnych. Później, z minuty na minutę spotkanie się rozkręcało, a zdecydowanie przewodzili w nim gracze Oliviera Vidina.

Co prawda, wrocławianie po pierwszej kwarcie przegrywali z przyjezdnymi 16:19, to już druga odsłona piątkowego starcia była w ich wykonaniu wręcz rewelacyjna. Trójkolorowi obnażyli przeciwników w grze defensywnej i zaaplikowali im aż 30 oczek, tracąc tylko 18.

W kolejnej odsłonie gracze Wojskowych kontrolowali przebieg meczu, dokładając do swojej przewagi jedno oczko, a w decydujących 10 minutach, byli na tyle pewni swojego zwycięstwa, że na blisko 4 minuty przed końcem meczu na parkiecie oglądaliśmy duet Gordon-Marchewka.

Wrocławianie ostatecznie pokonali szczecinian 91:73, notując tym samym już siódme zwycięstwo w rozgrywkach Energa Basket Ligi! Dziś fenomenalne zawody rozegrał Stewart, który zakończył pojedynek z dorobkiem 30 punktów, 6 zbiórek i 2 asyst. Na uwagę zasługują również występy Jovanovicia (22 oczka, 6 zbiórek, 9 asyst) oraz obchodzącego dziś urodziny Olka Dziewy, który zapisał na swoim koncie 18 punktów, 6 zbiórek i aż 4 bloki!

WKS Śląsk Wrocław – King Szczecin 91:76 (16:19, 30:18, 21:20, 24:16)

WKS: Stewart 30, Jovanović 22, Dziewa 18, Ramljak 7, Gabiński 6, Keller 4, Gordon 2, Żeleźniak 2, Wójcik 0, Tomczak 0, Marchewka 0