fbpx

Nadchodzi wielkie ściganie na Dolnym Śląska

W Polsce rusza sezon rajdowy. Tradycyjnie eliminacje Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski zainauguruje impreza w Świdnicy. Od 22 do 24 kwietnia będziemy świadkami 50. Rajdu Świdnicki-Krause. To wyjątkowa, bo jubileuszowa edycja. 

Na starcie pojawi się kilkudziesięciu kierowców, a jedną z gwiazd imprezy będzie Grzegorz Grzyb. To wielokrotny mistrz Polski i Słowacji oraz prawdziwy nestor, jeśli chodzi o ściganie w Świdnicy. To będzie jego 21. start – jest pod tym względem absolutnym liderem imprezy.

– Już nie mogę doczekać się startu – zapowiada rajdowiec i dodaje: – Bardzo lubię tę imprezę i zrobię wszystko, żeby wygrać. Łatwo na pewno jednak nie będzie, bo to jeden z najtrudniejszych rajdów w Polsce. Trasa jest szybka, techniczna i niebezpieczna.

– Wiele odcinków to klasyki, znamy je niemal na pamięć – tłumaczy kierowca, dlatego często różnice czasowe między nami są minimalne. Walka o zwycięstwo trwa aż do mety. To bardzo dobrze dla kibiców, którzy do końca nie wiedzą, kto zwycięży. Emocje gwarantowane – dodaje.

Rajd rozpocznie się tradycyjnie od dwukrotnego przejazdu odcinka miejskiego w sobotę 23.04, natomiast drugiego dnia (24.04.) kierowcy rajdowi przeniosą się na klasyczne odcinki specjalne zlokalizowane w Górach Sowich. Wstęp na wszystkie odcinki jest wolny.

Nie zabraknie imprez towarzyszących. Fani będą mogli spotkać się ze swoimi idolami, wziąć autografy a nawet zrobić sobie zdjęcie w rajdówce. Kibice, którzy na miejscu nie będą mogli dopingować swoich faworytów, na pewno nie będą zawiedzieni. Piotr Plezia, właściciel Wena Sport Live, będzie odpowiedzialny za transmisję telewizyjną rajdu. 

– Zrobię wszystko, żeby fani mogli poczuć się niemal jak na trasie. Relacja jest bezpłatna, a można ją oglądać na facebokowej stronie rajdu oraz na Wena Sport Live. Przy naszych realizacjach pracuje kilkanaście osób. Mamy kamery na najważniejszych odcinkach rajdu. Do tego profesjonalni komentatorzy, jak choćby Andrzej Englert, czy studio telewizyjne. Nad całością czuwa niezawodna Paulina Przydryga. Jako jedyni w Polsce pokazujemy rajdy od Mistrzostw Polski po trzecioligowe ściganie – mówi Plezia.

W trakcie sezonu relacjonowane są dwa-trzy rajdy w miesiącu. Ogląda je nawet kilkadziesiąt tysięcy osób. – Mamy widzów z całego świata. Mamy widzów w Holandii, Belgii, Szwecji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, a nawet w Argentynie. Dzięki nam polonia ma jedyny tak bliski kontakt z rajdami w naszym kraju. Dbamy o jakość relacji i profesjonalizm – dodaje Plezia.

O autorze