Murek za sterami odczarowuje #VolleyWrocław [WYWIAD]

– Nie do końca satysfakcjonuje nas ta 9. lokata, jednak i o tę pozycję będziemy musieli jeszcze powalczyć w trudnych meczach z rywalem z Bydgoszczy – mówi w rozmowie z Patrykiem Załęcznym szkoleniowiec #VolleyWrocław Dawid Murek.

Patryk Załęczny: Cofnijmy się w czasie. Z końcem poprzedniego roku, został Pan pierwszym trenerem #VolleyWrocław. Ciężko było zastąpić na tym fotelu Wojciecha Kurczyńskiego, z którym jednak przez blisko pół roku Pan współpracował?

Dawid Murek: Nie ukrywam, że na początku była to trochę niekomfortowa sytuacja, bo przychodziłem do Wrocławia z nastawieniem na bycie drugim trenerem. Co prawda, przed podjęciem decyzji, miałem wiele obaw, jednak z biegiem czasu wszystko zaczęło się normować i szybko zaaklimatyzowałem się w nowej roli.

Rezygnacja ze stanowiska trenera Kurczyńskiego była dość zaskakująca.

Nigdy w życiu nie pomyślałem, że ten sezon się tak dla mnie potoczy, a już na pewno moim celem nie było pozbawienie Wojtka Kruczyńskiego stanowiska pierwszego trenera. To była jego decyzja i trzeba ją uszanować. Współpraca z nim wiele mnie nauczyła – to on wprowadził mnie tak naprawdę do nowej roli.

Nie sposób nie zapytać o ostatnią rywalizację między Wami. Wojtek po odejściu z Wrocławia dołączył do drużyny Jokera Świecie. Zwycięstwo odniesione z #VolleyWrocław smakowało w szczególny sposób?

Był to mecz z podtekstami, z wieloma emocjami, ale przygotowywaliśmy się do tego meczu, jak do każdego innego, czyli tak, by po prostu wygrać. Koniec końców – zwycięstwo było po naszej stronie, co pozwoliło złapać trochę oddechu przed kolejnymi meczami.

Po zakończeniu fazy zasadniczej #VolleyWrocław rozpocznie rywalizację o miejsce nr 9. w ligowej stawce. Z perspektywy całego sezonu – cel minimum został osiągnięty, czy jednak w klubie spodziewano się czegoś więcej?

Myślę, że przedsezonowe aspiracje były większe, bo chcieliśmy awansować do ścisłego play-off, czyli zająć co najmniej 8. miejsce. Nie do końca satysfakcjonuje nas ta 9. lokata, jednak i o tę pozycję będziemy musieli jeszcze powalczyć w trudnych meczach z rywalem z Bydgoszczy. Na pewno cieszy nas i mnie jako trenera to, że w ostatnich meczach i tygodniach gra zespołu jest taka, jakiej oczekiwaliśmy od samego początku.

Na koniec kilka słów o przyszłości. Czy możemy już jasno zadeklarować, że pozostanie Pan we wrocławskiej ekipie na kolejny sezon, a jeśli tak, to jak widzi Pan skład i cele #VolleyWrocław w nadchodzących rozgrywkach.

Ciężko powiedzieć i wyrokować dzisiaj o przyszłości, natomiast rozmowy trwają i żadna ze stron niczego nie wyklucza. Nie zapominajmy jednak, że ten sezon dalej trwa, mamy jeszcze z tą drużyną do zdobycia określone cele. A na pytania odnośnie nowego składu, czy przyszłości – przyjdzie jeszcze czas.