fbpx

Lubin: Piotr Stokowiec o sytuacji z kibicami

Po ostatnim, przegranym 0:2 meczu Zagłębia Lubin z Cracovią, doszło do wymiany zdań pomiędzy kibicami Miedziowych a piłkarzami i sztabem szkoleniowym. Poniżej zamieszczamy oświadczenie Piotra Stokowca, który tłumaczy się ze swojej – słynnej już opowieści o podróży do Niepołomic.

Szanowni Państwo,

sport to często wielkie emocje, stres i presja. Bezpośrednio po meczu Zagłębia z Cracovią spotkaliśmy się z kibicami naszego Klubu. Dyskusja była żywiołowa, pełna pasji i emocji. Momentami przy użyciu bardzo mocnego języka. Rozmawialiśmy bezpośrednio, tak jak się rozmawia między swoimi, kiedy pojawiają się problemy do rozwiązania. Niestety, w ferworze dyskusji niepotrzebnie zamieszałem jako przykład zasłużony klub, którego pracę i osiągnięcia bardzo szanuję – Puszczę Niepołomice. 
 
Moja lapidarna wypowiedź została w mediach społecznościowych wycięta i skrócona, wyrwana z kontekstu, w którym chodziło mi tylko o naszą sytuację w tabeli w poprzednim sezonie i walkę o utrzymanie w Ekstraklasie. Niestety moja wypowiedź tak przedstawiona, robi złe wrażenie, mimo że nie miałem złych intencji. Ani w stosunku do Puszczy Niepołomice, ani w stosunku do kibiców. Jeśli kogoś tym uraziłem, to przepraszam, nie miałem zamiaru nikogo dotknąć swoją wypowiedzią.
 
Bardzo szanuję rozwój Klubu i wyniki osiągane przez Puszczę w ostatnich latach, życząc jednocześnie awansu do Ekstraklasy.
 
Cała sytuacja jest nauką także dla mnie i wyciągnę z tego niefortunnego zdarzenia wnioski.
Proszę nie żywić urazy. Nie miałem złych intencji ani zamiarów. 
 
Piotr Stokowiec
Trener KGHM Zagłębia Lubin

O autorze