fbpx

Kolejny transfer koszykarskiego WKS-u. Devoe Joseph nowym zawodnikiem Śląska

Koszykarski Śląsk nie próżnuje w poszukiwaniu nowych zawodników, którzy mogą wzmocnić skład drużyny. Wczoraj informowaliśmy o nowym nabytku Andrew Chrabasczu, jednak nie był to jedyny transfer tego dnia. Kontrakt z wrocławskim klubem podpisał także Devoe Joseph.

Władze Śląska Wrocław bardzo poważnie podeszły do nowego sezonu, w którym Wojskowi ponownie będą rywalizować na parkietach PLK. Do drużyny dołączyło już kilku znanych zawodników, którzy powinni stworzyć jej trzon, jednak trener Andrzej Adamek widocznie woli mieć do swojej dyspozycji szersze grono graczy.

Po transferze Ormianina Andrew Chrabascza wydawało się, że do wrocławskiego klubu przed rozpoczęciem sezonu nie trafi już nikt więcej, jednak kilka godzin później klub podał informację o pozyskaniu kolejnego zawodnika.

Nowym nabytkiem Wojskowych jest 30-letni Kanadyjczyk Devoe Joseph, który nominalnie występuje na pozycji rozgrywającego lub rzucającego, a ostatnio reprezentował barwy tureckiego Bandirma Kirmizi, gdzie notował średnio 18,6 punktów oraz 4,4 asysty na mecz.

Joseph już w liceum dał się poznać jako znakomity gracz, który trzykrotnie był wybierany zawodnikiem roku w Kanadzie. Następne cztery lata spędził grając na parkietach NCAA, gdzie dla Oregon Ducks zdobywał średnio aż 16,7 punktów na mecz.

Warto zaznaczyć, że w 2012 roku nowy nabytek Śląska zgłosił się nawet do Draftu NBA, jednak nie został wybrany. W Lidze Letniej trenował z Toronto Raprots, ale wówczas nie zdołał wywalczyć kontraktu. Kanadyjczyk postanowił przenieść się do Europy, gdzie szybko zadebiutował w barwach ukraińskiego Chimik Jużne.

Następnie przeniósł się na rok do hiszpańskiej Joventut Badalony, a w kolejnych latach krążył po tureckich, francuskich, czarnogórskich, izraelskich, greckich i wenezuelskich klubach. Dopiero przenosiny do Finlandii pozwoliły mu się ustatkować i w pełni zaprezentować talent. Podczas sezonu 2017/18 zdobywał dla BC Nokia średnio 18,3 punktów na mecz przy ponad 51-procentowej skuteczności z gry. 

Do Śląska trafił jednak wprost ze wspomnianego Bandirma Kirmizi, gdzie dał się zapamiętać jako nie tylko dobry strzelec, ale przede wszystkim kreatywny rozgrywający, widzący dobrze ustawionych kolegów na parkiecie.

Autor: Patryk Załęczny

fot. wks-slask.eu

O autorze