fbpx

KFC Gwardia Wrocław zaczyna rywalizację o Puchar Polski

Siatkarze KFC Gwardii Wrocław już jutro, w środę, rozpoczynają zmagania o Puchar Polski. Na początek czeka ich starcie z trzecim zespołem SMS-u PZPS Spała.

Szkoła Mistrzostwa Sportowego szkoli młodzież z całego kraju i ma w swoich szeregach wielu zdolnych adeptów siatkówki. Aby każdemu dać szansę rozwoju, stworzono kilka drużyn, które reprezentują szkołę na różnych etapach rywalizacji. Środowym rywalem wrocławian będzie trzeci zespół PZPS Spały, grający na co dzień na II-ligowym poziomie.

Rozgrywki Pucharu Polski toczą się już od kilku tygodni, jednak na początku rywalizowały ze sobą drużyny na szczeblu wojewódzkim, a następnie II-ligowym. W środę do tego grona dołączą I-ligowe ekipy, w tym wrocławska Gwardia.

Na początek los skrzyżował podopiecznych Krzysztofa Janczaka z wiceliderem II grupy 2. ligi, a w przypadku awansu, kolejnym rywalem będzie ktoś z pary Lechia Tomaszów Mazowiecki – Mickiewicz Kluczbork. Co ciekawe, wrocławianie dopiero w przypadku wygrania trzech kolejnych spotkań na tym etapie, awansują do ćwierćfinału rozgrywek o Puchar Polski, a tam do dwóch drużyn z niższych lig, dołączy już sześć ekip z PlusLigi.

Bez dwóch zdań to Gwardziści dysponują zdecydowanie lepszym zespołem niż SMS i chyba nikt we Wrocławiu nie bierze pod uwagę innego wyniku, niż zwycięstwa. Tym bardziej, że awans do ćwierćfinału jest na wyciągnięcie ręki, a pokazanie się z dobrej strony w rozgrywkach o Puchar Polski może być dobrym prognostykiem przed ewnetualnymi startami w najwyższej klasie rozgrywkowej.

– Mecz ze Stalą Nysa kosztował nas sporo wysiłku i szkoda, że nie wygraliśmy tie-breaka. To już jednak przeszłość i teraz skupiamy się na rozgrywkach Pucharu Polski i to jest dla nas priorytetem. Jedziemy do Spały po wygraną i awans do kolejnej rundy – mówi Krzysztof Kołtowski, libero KFC Gwardii Wrocław.

Początek pucharowego spotkania w środę, o godz. 15.30, w hali Centralnego Ośrodka Sportu (COS) w Spale.

O autorze